Europejski crossover za 83 000 zł to „full opcja”. Oferuje hybrydę, automat i „bambusowy schowek”

4 dni temu

Stworzenie interesującego samochodu, który będzie w stanie pozytywnie wyróżniać w mocno obsadzonym segmencie to nie jest łatwe zadanie. Tym razem jednak udało się tego dokonać. Europejski crossover za 83 000 zł oferuje praktycznie pełne wyposażenie. Ma też wyjątkowy styl, który podoba się zarówno purystom, jak i fanom modnych sylwetek.

Tędy droga

Za projekt odpowiada Fiat, który słynie z dopracowanych, miejskich modeli. Przez długi czas szukano jednak nowej strategii dla włoskiej marki. Oparcie wszystkiego na różnych wariacjach „Pięćsetki” okazało się przeciętnym pomysłem. Właśnie dlatego powrócono do pragmatycznych propozycji, ale w nowym stylu.

Tym sposobem powstał europejski crossover za 83 000 zł, który wzbudza uśmiech na twarzy niemal każdego fana motoryzacji. Projektanci tego producenta ponownie udowodnili, iż potrafią narysować świetne karoserie.

Fiat Grande Panda mHEV La Prima – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Bohaterem tego materiału jest Grande Panda. Choć tego w ogóle nie widać, jest konstrukcyjnie powiązana z Citroenem C3. Różnice stylistyczne między tymi samochodami to prawdziwa przepaść. Można pokusić się o stwierdzenie, iż ten prezentowany to prawdziwe widowisko.

Zanim jednak o samym designie, warto wspomnieć o nazwie. Dopisek „Grande” nie jest przypadkowy. Nowość należy do segmentu B, czyli jest znacznie większa, niż dotychczasowe wydanie, które teraz określane jest jako „Pandina„.

Fiat Grande Panda mHEV La Prima – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Stylistyka czerpie garściami z pierwszej generacji kultowego modelu. Kwadratowa forma została urozmaicona świetnymi elementami oświetlenia. Przednie reflektory uzupełniono motywem pikselowym do jazdy dziennej. Z kolei tylne lampy wystają poza obrys nadwozia i oferują motyw 3D.

Z każdej strony można dostrzec przetłoczenia z nazwą modelu. Są one na drzwiach, słupkach czy klapie bagażnika. Autorom zależało na wyrazistości i unikatowej tożsamości stylistycznej. Wyszło naprawdę znakomicie.

Europejski crossover za 83 000 zł ma pomysłowy kokpit

Styliści zachowali pełną konsekwencję we wnętrzu pojazdu. Choć jest to ekonomiczna propozycja, unikatowość podkreślają liczne detale. choćby sama kolorystyka ma w sobie dużą dawkę indywidualizmu i po prostu ożywia kabinę.

Jakość materiałów? Typowa dla tej klasy. Peugeot 208 ma w sobie więcej elegancji i znacznie lepsze wykończenie, ale nie dysponuje równie wysokim poziomem oryginalności. Pomimo licznych urozmaiceń, ergonomia jest zaskakująco dobra.

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to żółta, przezroczysta ramka z wkomponowanym autkiem po prawej stronie. Nawiązuje ona do słynnego toru Fiata, który znajduje się na dachu siedziby w Turynie. Niedrogi produkcyjnie, a fajny detal.

Fiat Grande Panda mHEV La Prima – kokpit, fot. Wojciech Krzemiński

Wrażenie robi także schowek. Określany jako bambusowy, wygląda naprawdę fenomenalnie. Tu choćby dysze nawiewu mają ciekawą formę – nawiązują do wspomnianych, tylnych lamp.

Zegary mają cyfrową formę. Są estetyczne i czytelne. Przed nimi znajduje się dwuramienna kierownica z fizycznymi przyciskami. Rolę centrum dowodzenia pełni dotykowy ekran multimedialny z prostym i estetycznym interfejsem. Działa wystarczająco sprawnie.

Cieszy obecność niezależnego panelu klimatyzacji. Jego obecność znacząco ułatwia ustawianie temperatury czy kierunku nawiewu. Kierowca może liczyć na podgrzewanie fotela, kierownicy i szyby czołowej. Pewnym zaskoczeniem jest klasyczka stacyjka zamiast startera. Dziś to coraz rzadziej spotykane rozwiązanie.

Co wymaga poprawy? Przede wszystkim fortepianowa czerń na tunelu środkowym. Ulega szybkiemu porysowaniu, co nieładnie wygląda. Matowa, strukturalna powierzchnia byłaby lepszym rozwiązaniem.

Fiat Grande Panda mHEV La Prima – kabina, fot. Wojciech Krzemiński

Fotele nie wyglądają ekonomicznie – wprost przeciwnie. Fajny wzór, dwukolorowa tapicerka i kontrastujące szwy tworzą spójną, atrakcyjną całość. Zintegrowane zagłówki są przyjemnie miękkie. Zakres regulacji powinien sprostać oczekiwaniom osób średniego wzrostu.

Duży otwór drzwiowy zapewnia łatwy dostęp do drugiego rzędu. Kanapa jest spora, ale przydałby się większy kąt pochylenia oparcia. Przestrzeni nad głowami jest znacznie więcej, niż na przykład w modelu 600.

Fiat Grande Panda mHEV La Prima – bagażnik, fot. Wojciech Krzemiński

Skromne gabaryty samochodu odzwierciedla bagażnik. Jego 360 litrów pojemności opiera się na nietypowej kubaturze. Jest krótki i głęboki. To z kolei wiąże się z wysokim progiem załadunku. Można jednak tu zmieścić trzy walizki kabinowe i plecak.

Jeżeli chodzi o praktyczne dodatki, to znajdują się tu dolne mocowania, haczyk na prawej burcie i solidna półka. Kanapa jest oczywiście składana i dzielona w proporcjach 60:40. Po jej rozłożeniu, można przetransportować dłuższe przedmioty.

Fiat Grande Panda mHEV – dane techniczne

Spora część zainteresowanych kręci nosem na zastosowany układ napędowy. Wszystko za sprawą silnika o pojemności 1,2 litra, który borykał się ze sporymi problemami związanymi głównie z rozrządem opartym na pasku w kąpieli olejowej. Inżynierowie już dawno zmienili go na łańcuch i zmodyfikowali najważniejsze elementy konstrukcyjne, co znacząco poprawiło trwałość.

Negatywna opinia rozeszła się jednak bardzo szybko, co zniechęciło część potencjalnych odbiorców. Pamiętajmy jednak, iż podobną historię miało słynne 1.4 TSI, które z czasem stało się bardzo dobrą konstrukcją. Fiat Grande Panda z prezentowaną jednostką też jest lepszy, niż można przypuszczać.

Fiat Grande Panda mHEV La Prima – profil, fot. Wojciech Krzemiński

Europejski crossover za 83 000 zł potrafi generować 110 koni mechanicznych i 205 niutonometrów. Za przenoszenie mocy na przednie koła odpowiada przekładnia automatyczna. To sześciobiegowa skrzynia DCT z dwoma sprzęgłami.

Osiągi włoskiego modelu są wystarczające, biorąc pod uwagę jego przeznaczenie. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 11,2 sekundy. Z kolei prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 160 km/h. Bardzo ważne pozostaje zużycie paliwa, które w cyklu mieszanym WLTP wynosi średnio 5,1 litra.

Europejski crossover za 83 000 zł ma potencjał

Jazda tym samochodem jest sporą przyjemnością. Pomimo budżetowego charakteru, jest nad wyraz dynamiczny, a przy tym naprawdę zwinny. Układ kierowniczy nie rozleniwia. Może nie jest sportowy, ale oferuje wystarczający poziom precyzji. Podczas normalnej jazdy nie sposób narzekać.

Fiat Grande Panda posiada także miękkie zawieszenie, które przyzwoicie pokonuje nierówności. Trzeba jednak liczyć się z wyraźnymi przechyłami nadwozia – głównie podczas gwałtownych zmian toru jazdy. Z kolei układ hamulcowy radzi sobie z masą pojazdu.

Fiat Grande Panda mHEV La Prima – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Włoskie auto zapewnia dobrą zwrotność, co sprawdza się przede wszystkim w zatłoczonych miejscach. W takich warunkach liczy się także niezła widoczność wspierana przez czujniki i kamerę cofania. Manewrowanie jest banalnie proste.

Układ napędowy ma sporo wigoru. Choć silnik ma jedynie 3 cylindry, jego dźwięk może być uznany wręcz za przyjemny. Wibracje nie są przesadnie duże, ale da się je odczuć. Skrzynia działa płynnie, choć podczas redukcji zdarzają się delikatne szarpnięcia.

Praca asystentów jazdy jest wyraźna, ale nie można jej nazwać nadgorliwą. Aczkolwiek i tak dobrze, iż projektanci umieścili dwa przyciski pod konsolą centralną, które odpowiadają za dezaktywację systemów utrzymywania pasa ruchu i informowania o przekroczeniu prędkości.

Co oferuje europejski crossover za 83 000 zł?

Podana kwota znacząco odbiega od tej z regularnego cennika za topowo skonfigurowany egzemplarz. To zasługa obniżek u dealerów, które są oferowane w związku z wyprzedażą rocznika. To oznacza, iż prezentowany model można kupić za rozsądne pieniądze.

Fiat Grande Panda mHEV La Prima – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Europejski crossover za 83 000 zł posiada wyżej wspomniany układ hybrydowy z automatem, a także flagową wersję wyposażenia La Prima. Obejmuje ona m.in.:

  • reflektory LED
  • automatyczną klimatyzację
  • cyfrowe zegary
  • dotykowy ekran multimedialny
  • 17-calowe felgi aluminiowe
  • elektrycznie regulowane lusterka
  • dedykowaną tapicerkę
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • kamerę cofania
  • relingi dachowe
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • tempomat
  • przyciemniane szyby

Fiat Grande Panda w tej cenie może być znakomitą alternatywą choćby dla Toyoty Aygo X, która jest znacznie mniejszym i uboższym samochodem. Włosi wykonali świetną robotę i mają w gamie produkt o stylowym nadwoziu i wystarczających walorach praktycznych.

Idź do oryginalnego materiału