Para, która przez lata miała urządzać drogowe "polowania" na nieświadomych kierowców, usłyszała wyrok. Według śledczych sprowokowali w całej Polsce ponad sto kolizji i wyłudzili z polis OC blisko 1,3 mln zł. Sąd w Olsztynie uznał, iż z oszustw uczynili sobie stałe źródło dochodu.
Polowali na kierowców na rondach i skrzyżowaniach. Wyłudzili z polis OC ponad milion zł

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Adam Barczak poinformował, iż kobieta i mężczyzna mieli sprowokować ok. 100 kolizji drogowych m.in. w Olsztynie, Warszawie, Białymstoku i Łodzi. Do kolizji najczęściej dochodziło na rondach i skrzyżowaniach.
Oszustwo na ponad milion złotych. Występowali o wypłatę odszkodowań
Mężczyzna został skazany na cztery lata więzienia i zobowiązany do oddania towarzystwom ubezpieczeniowym wyłudzonych pieniędzy. Sąd uznał, iż to mężczyzna zainicjował mechanizm działania, opracował sposób popełniania przestępstw i prowokował kolizje drogowe.
Kobietę skazano na dwa lata i 10 miesięcy więzienia i także zobowiązano ją do oddania wyłudzonych pieniędzy.
ZOBACZ: Warszawa. Zarzuty za wyłudzanie mieszkań i otrucie właścicieli. Sześć osób nie żyje
- Sposób jazdy głównego oskarżonego miał prowadzić do sytuacji zaskakujących innych kierowców i utrudniających im uniknięcie kolizji - poinformował rzecznik prasowy olsztyńskiego sądu i dodał, iż po kolizji mężczyzna występował o wypłatę odszkodowań z polis OC innych uczestników ruchu drogowego. W pewnym momencie do tego procederu przyłączyła się jego ówczesna partnerka, która była formalnie właścicielką pojazdu i występowała do zakładów ubezpieczeniowych o wypłatę odszkodowań. Kobieta sama miała uczestniczyć w 11 kolizjach.
Ponad 100 sprowokowanych kolizji. Zapadł wyrok sądu
Łączna kwota wypłaconych parze oskarżonych odszkodowań wyniosła blisko 1,3 miliona złotych.
Na trop wyłudzających odszkodowania wpadło jedno z towarzystw ubezpieczeniowych, które poinformowało o swoich podejrzeniach śledczych. Ci ustalili, iż mężczyzna miał doprowadzić celowo do ok. 120 stłuczek. Część stłuczek para planowała i przeprowadzała wspólnie.
ZOBACZ: Zuchwałe oszustwo zgłoszone w Krakowie. Włoch stracił fortunę
Proces w tej sprawie trwał od listopada 2024 r. Odbyło się kilkadziesiąt terminów rozpraw. Oskarżeni nie przyznawali się do winy. Sędzia Barczak poinformował, iż sąd uznał, iż z popełniania przestępstw oskarżeni uczynili sobie stałe źródło dochodu.
Wyrok nie jest prawomocny.


2 godzin temu













