
Firma Ferrari oficjalnie zaprezentowała model Ferrari Luce — pierwszy w pełni elektryczny samochód marki. Przy projekcie auta współpracował legendarny projektant Jony Ive, były szef designu w Apple, razem z projektantem Marc Newson w ramach studia kreatywnego LoveFrom.
Ferrari podkreśla, iż Luce otrzymało nowy język stylistyczny oparty na prostocie i minimalistycznym podejściu charakterystycznym dla projektów Ive’a. Nadwozie ma gładką, jednolitą formę bez agresywnych przetłoczeń, a aerodynamiczne elementy z przodu i tyłu sprawiają wrażenie „unoszących się” względem reszty konstrukcji.

Wnętrze łączy klasyczne mechaniczne elementy sterowania z nowoczesnymi ekranami cyfrowymi. Producent zastosował fizyczne przyciski, pokrętła i przełączniki wykonane z dużą precyzją, co stanowi wyraźny kontrast wobec trendu całkowitego przenoszenia funkcji do ekranów dotykowych. Trójramienna kierownica została wykonana w 100% z aluminium pochodzącego z recyklingu.



Pod względem osiągów Ferrari Luce prezentuje parametry godne supersamochodu. Auto napędzają cztery silniki elektryczne generujące łącznie aż 1035 KM. Producent zastosował akumulator o pojemności 122 kWh, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h ma wynosić zaledwie 2,5 sekundy.
Samochód otrzyma także dedykowaną aplikację mobilną umożliwiającą sterowanie klimatyzacją, ustawieniami ładowania oraz monitorowanie statusu pojazdu.
Cena modelu w Europie będzie zaczynać się od 550 tysięcy EUR. Produkcja ma rozpocząć się pod koniec 2026 roku.
Debiut Ferrari Luce jest również interesujący w kontekście historii Apple. Przez ponad dekadę pojawiały się informacje o projekcie elektrycznego samochodu Apple, znanym nieoficjalnie jako „Project Titan”. Ostatecznie firma anulowała projekt w 2024 roku, nigdy nie prezentując własnego auta.














