
Niepozorne super-kombi z lepszych czasów niemieckiej motoryzacji – Mercedes Klasy C 43 AMG – pojawiło się na sprzedaż w praktycznie nowym stanie. To rarytas, którego mało kto rozpozna. Pod jego maską pracuje gigantyczny silnik, a więc trend zupełnie odwrotny do dzisiejszego. Cena jest oczywiście odpowiednio wysoka, ale nie wzięta z kosmosu.
Spis treści
- Super rzadkie kombi od AMG z praktycznie zerowym przebiegiem
- Pod maską pracuje 4,3-litrowy silnik V8
- Mercedes w idealnym stanie jest wystawiony za 132 000 złotych
Kombi z lepszych czasów niemieckiej motoryzacji
fot. Car & ClassicDziś trend jest zupełnie odwrotny. Nowoczesne samochody wyglądają niezwykle agresywnie, są ogromne i napompowane, mają duże felgi, lotki, spojlery, a pod maską 2-litrowy silnik. I to tylko, jeżeli dobrze trafimy. Na szczęście jeszcze nie tak dawno temu motoryzacją kierowały zupełnie inne trendy.
Pierwszy Mercedes Klasy C od AMG zadebiutował w 1995 roku, choć już na przełomie 1997 i 1998 pojawił się duży silnik V8. Był to choćby wtedy dość drastyczny krok. BMW przez kilka kolejnych lat oferowało M3 tylko z sześciocylindrowym silnikiem, a RS4 nie było choćby jeszcze na świecie.
AMG nie było wtedy jednak tak popularne jak dziś, a więc i ten model nie miał aż tak dużej sprzedaży. Mercedes wyprodukował tylko nieco ponad 4000 egzemplarzy, ale tylko 772 klientów zdecydowało się na wersję kombi. I właśnie jeden z nich dziś pojawił się na sprzedaż w wyjątkowym stanie.
fot. Car & ClassicPraktycznie zerowy przebieg i idealny stan
Portugalski specjalista od rzadkich samochodów ma na sprzedaż C 43 AMG T. Wersja kombi jest zachowana w wyjątkowo dobrym stanie. Samochód intryguje też swoją niepozorną sylwetką. Praktycznie nikt nie domyśliłby się, iż pod maską tego kombi pracuje silnik o pojemności 4,2 litra w układzie V8.
Ten konkretny egzemplarz ma przebieg zaledwie 85 772 kilometry. Od 1999 roku to praktycznie tyle, co nic. Poprzedni właściciele dbali o niego też z należytą starannością. Zdjęcia oddają to perfekcyjnie. Skóra na siedzeniach jest w dobrym stanie, kierownica wygląda na nową. Mało kto domyśliłby się – podobnie jak w przypadku silnika drzemiącego pod maską – iż ten samochód ma „aż” 86 000 km.
Do tego wszystkiego jest pełna dokumentacja serwisowa. I 306 koni mechanicznych pod maską. Takie kombi z pewnością zrobi wrażenie na niejednym, a już w szczególności na osobie znajdującej się za jego kierownicą. Cena oczywiście nie jest niska. Ten konkretny Mercedes jest wystawiony za 30 500 euro, czyli około 125 000 złotych. W zamian otrzymujemy rzadkie, ośmiocylindrowe kombi.
fot. Car & Classic
5 godzin temu















