
General Motors wchodzi na nowy teren. Amerykański koncern produkuje najważniejsze elementy pocisków Patriot, pomagając Lockheed Martin przyspieszyć produkcję jednej z najważniejszych broni na świecie.
Lockheed Martin poinformował w czwartek, iż otrzymał pierwszą dostawę kluczowych komponentów do pocisków przechwytujących Patriot. Części wyprodukował koncern motoryzacyjny General Motors. Stało się to zaledwie w niecały miesiąc po tym, jak obie firmy podpisały umowę.
System obrony przeciwrakietowej Patriot, a przede wszystkim pociski, są aktualnie jedną z najbardziej pożądanych broni na świecie. W wojna USA i Izraela z Iranem i ostrzał rakietami balistycznymi państw Zatoki Perskiej przez Iran sprawiły, iż zapasy rakiet przechwytujących dosłownie stopniały w oczach.
Choć władze USA twierdzą, iż pocisków do Patriotów im nie brakuje, nieoficjalnie mówi się, iż magazyny armii Stanów Zjednoczonych świecą pustkami. Według danych analitycznych (m.in. z raportów think tanku CSIS oraz przecieków z Pentagonu publikowanych przez CNN), USA zużyły około 40–50 proc. swojego całkowitego zapasu pocisków przechwytujących systemu Patriot (głównie wersji PAC-2 i PAC-3). W sumie amerykańskie wojsko miało wystrzelić ponad 1800 pocisków.
Pocisków do Patriotów potrzebuje też cały czas Ukraina, która broni się przed bandycką napaścią Rosji i ostrzałami wymierzonymi w cywilów. Kijów jest dosłownie terroryzowany przez rosyjskie rakiety balistyczne, a Ukraina wciąż ma za mało pocisków do obrony.
Świat potrzebuje dosłownie tysięcy pocisków PAC-3 MSE, które są najskuteczniejszą bronią wykorzystywaną do zwalczania rakiet balistycznych przez systemy Patriot. Ich producentem jest amerykański koncern zbrojeniowy Lockheed Martin.
Części do Patriota powstały dzięki technologii znanej z motoryzacji
Tymczasem – uwaga! – pełny cykl technologiczny produkcji pojedynczego pocisku przechwytującego PAC-3 MSE trwa około 24 miesiące od momentu złożenia zamówienia do momentu ukończenia gotowego do użycia pocisku. Niektóre podzespoły, takie jak silnik rakietowy na paliwo stałe, mogą mieć czas realizacji zamówienia sięgający choćby 30 miesięcy.
Koncern jest w stanie wyprodukować zaledwie 600 pocisków rocznie, a plany zakładają produkcję 2000 pocisków rocznie dopiero w 2030 r.
Światełkiem w tunelu jest kooperacja Lockheed Marin z innymi firmami. Spółka General Motors Defense dostarczyła niedawno pierwszą partię komponentów obudowy dla pocisków przechwytujących PAC-3 MSE. Miało to miejsce zaledwie 22 dni po podpisaniu umowy. Co najważniejsze dotyczy to części, których produkcja tradycyjnie zajmuje miesiące lub choćby lata.
Umowa opiera się na szerszej współpracy, którą obie firmy ogłosiły w czerwcu. Chcą one wspólnie wzmocnić amerykańską bazę przemysłu obronnego w obliczu rosnącego popytu na amunicję. Wykorzystane do tego mają zostać zakłady produkcyjne i laboratoria General Motors Defense, co pozwoli zwiększyć moce produkcyjne i zwiększyć odporność łańcucha dostaw.
Patriot potrzebuje nie tylko rakiety, ale całej fabryki
System Patriot jest jednym z najważniejszych zachodnich systemów obrony powietrznej. Jego pociski PAC-3 MSE służą przede wszystkim do zwalczania szczególnie wymagających celów, w tym pocisków balistycznych. Rakieta wykorzystuje technologię hit-to-kill, czyli niszczy cel poprzez bezpośrednie uderzenie w niego z bardzo dużą prędkością, zamiast polegać przede wszystkim na eksplozji głowicy obok celu.
PAC-3 MSE to w tej chwili najnowsza generacja pocisku PAC-3. Według Lockheed Martin wyprodukowano już ponad 2500 takich rakiet, a broń znajduje się w arsenale 17 państw. Polska zakupiła i posiada około 200 pocisków PAC-3 MSE, ale doświadczenia z ostatnich konfliktów pokazują, iż to stanowcza za mało, by myśleć o bezpiecznym niebie.
W przypadku uzbrojenia tej klasy problemem nie jest wyłącznie końcowy montaż pocisku. Rakieta składa się z ogromnej liczby komponentów pochodzących od wielu dostawców. jeżeli jeden z nich nie jest w stanie zwiększyć produkcji, może stać się wąskim gardłem całego programu.
Lockheed Martin próbuje właśnie takie wąskie gardła usuwać. Firma zapowiedziała inwestycje rzędu 8–9 mld dolarów w zwiększenie produkcji amunicji i pocisków. Rozbudowa obejmuje ponad 20 zakładów w Stanach Zjednoczonych, nowe budynki, dodatkowe miejsca pracy oraz zwiększenie powierzchni produkcyjnej i magazynowej niemal o 50 proc.















