Chcesz kupić Mustanga GTD? Najpierw musisz przekonać do siebie Forda

moto-przestrzen.pl 9 godzin temu

Ford ponownie otworzył nabór na Mustanga GTD w Europie. Tym razem o zakup wyjątkowego Mustanga mogą ubiegać się również klienci z Polski. Problem w tym, iż samo posiadanie pieniędzy nie wystarczy. Ford najpierw chce sprawdzić, kim jesteś i czy rzeczywiście pasujesz do grona właścicieli tego samochodu.

Zgłoszenia można składać do 16 października 2026 roku.

Nie wystarczy chcieć kupić Mustanga GTD

Mustang GTD nie jest samochodem, który można po prostu zamówić w salonie. Produkcja jest mocno ograniczona, a Ford spodziewa się większej liczby zainteresowanych niż dostępnych egzemplarzy. Europejska pula ma liczyć około 500 samochodów.

Dlatego producent stworzył specjalny proces selekcji. Spośród osób, które zgłoszą chęć zakupu, Ford wybierze kandydatów zaproszonych do dalszych rozmów.

Pod uwagę będą brane m.in. związki kandydata z marką Ford, doświadczenie z samochodami kolekcjonerskimi oraz zaangażowanie w motorsport. Producent szuka przede wszystkim entuzjastów, którzy rzeczywiście będą korzystać z samochodu.

Nie chodzi więc o zwykłą sprzedaż według zasady „kto pierwszy, ten lepszy”. Ford zaznacza również, iż program nie jest przeznaczony dla osób, które chcą kupić GTD wyłącznie z myślą o szybkiej odsprzedaży, spekulacji cenowej czy nieuprawnionym eksporcie.

Co ciekawe, choćby pozytywna selekcja nie oznacza automatycznie, iż samochód trafi do konkretnej osoby. Ostateczny zakup zależy od dostępności auta, ograniczeń produkcyjnych oraz uzgodnienia warunków między sprzedającym i kupującym.

Polacy też mogą się zgłosić

Tym razem na liście rynków objętych programem znalazła się również Polska.

Nabór rozpoczął się 14 września i potrwa do 16 października, do godziny 11:59 GMT. Ford planuje poinformować wybrane osoby około listopada. Pierwsze dostawy do klientów mają być realizowane w latach 2027–2028.

Zgłoszenie można złożyć przez dedykowany portal Mustanga GTD po utworzeniu konta. Do programu mogą przystąpić osoby fizyczne spełniające wymagania dotyczące wieku oraz możliwości legalnego odbioru samochodu na terenie objętym programem.

Mustang GTD to już adekwatnie samochód wyścigowy

Cała ta procedura robi się bardziej zrozumiała, gdy spojrzymy na samochód, o który chodzi.

Mustang GTD powstał równolegle z wyścigowym Mustangiem GT3. Ford przeniósł do drogowego auta rozwiązania znacznie bardziej kojarzące się z samochodami torowymi niż klasycznymi Mustangami. Mamy tutaj m.in. konstrukcję transaxle, aktywną aerodynamikę, półaktywne zawieszenie oraz elementy wykonane z włókna węglowego.

Pod maską pracuje doładowane mechanicznie V8 o pojemności 5,2 litra. Silnik rozwija 815 KM, a moment obrotowy sięga około 900 Nm. Mustang GTD może rozpędzić się do 325 km/h.

To nie koniec. Samochód ma między innymi ceramiczne hamulce Brembo, opony Michelin Pilot Sport Cup 2R, tytanowy wydech Akrapoviča oraz układ suchej miski olejowej. W zawieszeniu zastosowano rozwiązania pozwalające obniżyć samochód o 40 mm podczas jazdy torowej.

GTD pobiło rekord na Nürburgringu

Mustang GTD ma też konkretny argument, którym może pochwalić się na torze.

Ford przejechał Nürburgring w czasie 6 minut i 40,835 sekundy. To pierwszy amerykański samochód produkcyjny, który zszedł poniżej granicy siedmiu minut na niemieckim torze.

Właśnie dlatego trudno traktować GTD jako po prostu ekstremalną wersję Mustanga. To samochód, w którym Ford bardzo mocno połączył świat drogowy z wyścigowym.

I teraz o jego zakup mogą spróbować powalczyć również klienci z Polski. Najpierw jednak trzeba przekonać Forda, iż jest się adekwatnym właścicielem.

Idź do oryginalnego materiału