Honda chce ładować ciężarówki podczas jazdy. Wystarczy odpowiednia autostrada

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

Ładowanie samochodu elektrycznego zwykle oznacza postój. Trzeba znaleźć odpowiednią ładowarkę, podłączyć samochód i poczekać, aż energia trafi do baterii. Honda pracuje jednak nad rozwiązaniem, które może całkowicie zmienić ten schemat. Samochód ma być ładowany bezprzewodowo podczas jazdy.

Brzmi trochę jak pomysł z przyszłości, ale Honda jest już na etapie przygotowań do testów na drogach. Japoński producent wspólnie z firmami Taisei Corporation i Taisei Rotec rozwija system, w którym elementy odpowiedzialne za przekazywanie energii są umieszczone bezpośrednio w drodze.

Samochód jedzie, a droga go ładuje

Technologia Hondy nosi nazwę Dynamic Wireless Power Transfer (DWPT). W dużym uproszczeniu działa podobnie jak bezprzewodowa ładowarka do telefonu, tylko zamiast telefonu mamy samochód poruszający się po drodze.

W nawierzchni umieszczane są specjalne jednostki nadawcze. Samochód otrzymuje natomiast odbiornik, który przechwytuje energię dzięki pola magnetycznego. Dzięki temu prąd może być przekazywany do pojazdu bez fizycznego podłączania kabla.

Najciekawsze jest jednak to, iż samochód nie musi się zatrzymywać.

Honda chce w ten sposób ograniczyć jeden z największych problemów elektromobilności – czas potrzebny na uzupełnienie energii. Zamiast budować coraz większe baterie, można część energii dostarczać samochodowi już podczas podróży.

Honda myśli również o ciężarówkach

To właśnie transport ciężki może być jednym z najciekawszych zastosowań takiego rozwiązania.

Duża ciężarówka potrzebuje znacznie więcej energii niż samochód osobowy, a powiększanie baterii oznacza dodatkową masę i koszty. Ładowanie podczas jazdy mogłoby pozwolić ograniczyć rozmiar akumulatora, a jednocześnie zmniejszyć liczbę postojów.

Honda planuje w przyszłości sprawdzić system przy mocy sięgającej 150 kW, z myślą właśnie o dużych pojazdach użytkowych. Producent chce również sprawdzić niezawodność bezprzewodowego przekazywania energii przy wysokich prędkościach.

To wciąż nie oznacza, iż elektryczne ciężarówki będą mogły bez końca jeździć po dowolnej autostradzie i uzupełniać energię. Cała technologia wymaga odpowiednio przygotowanej infrastruktury, a więc drogi wyposażonej w zatopione w nawierzchni moduły zasilające.

Najpierw testy, później prawdziwa autostrada

Honda, Taisei i Taisei Rotec chcą rozpocząć kolejne testy już pod koniec 2026 roku. W specjalnie przygotowanym ośrodku powstanie odcinek drogi, na którym firmy sprawdzą między innymi trwałość konstrukcji, skuteczność bezprzewodowego ładowania oraz problem ewentualnego wycieku pola elektromagnetycznego.

Testy mają być naprawdę wymagające. Honda chce przeprowadzić próby odpowiadające obciążeniu aż miliona kół, wykorzystując rzeczywiste pojazdy. Chodzi o sprawdzenie, czy elementy systemu mogą być bezpiecznie umieszczone w drodze i wytrzymać normalną eksploatację.

Później technologia ma trafić na prawdziwą drogę. Honda wraz z partnerami zamierza uczestniczyć w demonstracyjnym projekcie na Tateyama Expressway w Japonii, którego realizacja jest planowana od 2027 roku.

Czy ładowanie podczas jazdy ma sens?

To właśnie jest najciekawsze pytanie. Sama technologia wygląda efektownie, ale największym wyzwaniem może być ekonomia całego rozwiązania. Trzeba przecież nie tylko wyposażyć samochody w odbiorniki energii, ale również przebudować fragmenty dróg i doprowadzić do nich odpowiednią infrastrukturę elektryczną.

Honda na razie nie podaje, ile takie rozwiązanie miałoby kosztować w porównaniu z klasyczną siecią szybkich ładowarek. Producent przyznaje, iż opłacalność będzie wymagała dalszej oceny.

Mimo tego kierunek jest interesujący. Zamiast zastanawiać się, jak gwałtownie naładować samochód po zatrzymaniu, można spróbować sprawić, żeby samochód ładował się bez zatrzymywania.

Na razie Honda dopiero sprawdza, czy taki pomysł da się przełożyć na działającą infrastrukturę. jeżeli jednak technologia okaże się trwała i ekonomiczna, autostrada w przyszłości może pełnić nie tylko funkcję drogi, ale również gigantycznej ładowarki dla jadących nią samochodów i ciężarówek.

Idź do oryginalnego materiału