
Gotowe auto z USA z komisu wybiera ten, kto potrzebuje samochodu od razu i chce go obejrzeć oraz przejechać się nim przed zakupem. Zakup z aukcji bywa tańszy na starcie, ale oznacza kilka tygodni czekania i decyzję na podstawie zdjęć. Z Chełma do Warszawy jest ponad 200 kilometrów, więc przed wyjazdem dobrze sprawdzić kilka rzeczy na odległość.
Komis i aukcja, dwie różne drogi
| Kiedy zobaczysz auto | Od razu, przed zakupem | Po kilku tygodniach, często dopiero po naprawie |
| Na jakiej podstawie kupujesz | Oględziny, jazda próbna, porównanie z innymi egzemplarzami | Zdjęcia i opis z aukcji |
| Naprawa i odprawa | Zwykle już zrobione, auto jest w Polsce | Po stronie kupującego albo pośrednika |
| Cena | Trochę wyższa | Niższa na starcie, ale z niewiadomymi |
Przy zakupie od firmy konsument ma też ustawowe uprawnienia, gdy auto okaże się niezgodne z umową. Przy samochodach używanych sprzedawca może skrócić ten okres, ale nie poniżej roku, więc warto zapytać o to przy podpisywaniu umowy.
Dla kogoś, kto potrzebuje samochodu teraz, a nie za dwa miesiące, i nie chce zajmować się licytacją, odprawą i rejestracją, komis jest zwykle prostszą drogą. U.S. Automotive to firma zajmująca się importem samochodów z USA i Kanady, która prowadzi też komis aut z USA w Warszawie.
Lista kontrolna na dzień oględzin
- Numer VIN sprawdzony przed wyjazdem w raporcie historii pojazdu. Pokazuje m.in. zdjęcia z aukcji i rodzaj szkody.
- Zdjęcia sprzed naprawy. Rzetelny sprzedawca je ma i pokazuje bez proszenia.
- Grubość lakieru zmierzona miernikiem na wszystkich elementach, także tych, które wyglądają na fabryczne.
- Numer VIN w dokumentach zgodny z numerem na nadwoziu i na tabliczce pod szybą.
- Licznik w milach, nie w kilometrach. 60 tysięcy mil to prawie 97 tysięcy kilometrów.
- Oświetlenie przerobione pod europejskie wymagania i dokumenty potwierdzające odprawę oraz akcyzę.
- Jazda próbna także na drodze szybkiego ruchu, przy większej prędkości.
Przed wyjazdem warto zadzwonić i upewnić się, iż wybrany egzemplarz przez cały czas czeka, oraz poprosić o przesłanie raportu historii i zdjęć sprzed naprawy. jeżeli coś w nich nie pasuje, oszczędzasz sobie całego dnia w drodze. Przy samochodach z USA cierpliwość na etapie dokumentów opłaca się bardziej niż szybka decyzja na placu.
Artykuł sponsorowany

1 tydzień temu
















