Ford pokazuje, iż caravaning nie musi oznaczać klasycznego kampera ani przyczepy. Ranger Plug-in Hybrid w konfiguracji wyprawowej to pomysł na podróżowanie w bardziej „terenowym” stylu – z namiotem dachowym, rowerami i własnym źródłem zasilania 230 V. W praktyce to połączenie pickupa, auta użytkowego i mobilnej bazy biwakowej.
To także jedna z ciekawszych propozycji w segmencie, bo łączy napęd hybrydowy plug-in z realnymi możliwościami terenowymi i dużą funkcjonalnością w codziennym użytkowaniu.
Nocleg na dachu zamiast kampera
Jednym z kluczowych elementów wyprawowej konfiguracji Rangera PHEV jest namiot dachowy. W takim układzie dach staje się miejscem noclegowym, a skrzynia ładunkowa pozostaje w pełni wolna na sprzęt, bagaże czy rowery.
Ford oferuje tu system Flexible Rack System, który pozwala na elastyczne ustawienie belek dachowych i dopasowanie ich do montażu namiotu. Dzięki temu całość można skonfigurować pod konkretny wyjazd – bez rezygnowania z funkcjonalności paki.
W efekcie Ranger może pełnić rolę mobilnej bazy wypadowej, gdzie jedna część auta odpowiada za transport, a druga za nocleg.
Skrzynia ładunkowa jak mobilny magazyn
Pickupowa paka Rangera w wersji z podwójną kabiną ma ponad 1,6 m długości i blisko 1,6 m szerokości, co daje sporą przestrzeń na bagaż i sprzęt wyprawowy. Dodatkowe systemy mocowań i przegrody pozwalają uporządkować ładunek i oddzielić różne strefy transportowe.
Do tego dochodzą opcjonalne akcesoria – od rolety skrzyni ładunkowej, przez hardtopy, aż po wysuwane platformy ułatwiające pakowanie. W praktyce Ranger może być zorganizowany jak mobilny magazyn na kołach, a nie tylko klasyczna przestrzeń ładunkowa pickupa.
230 V bez agregatu. Auto jako źródło prądu
Jednym z najbardziej „kempingowych” elementów Rangera PHEV jest system Pro Power Onboard. Dzięki niemu samochód może zasilać urządzenia elektryczne bez potrzeby używania zewnętrznego generatora.
Układ oferuje gniazda 230 V o mocy do 2,3 kW, a w mocniejszej konfiguracji choćby 6,9 kW. W praktyce pozwala to zasilać lodówki turystyczne, oświetlenie, sprzęt biwakowy, a choćby ładować rowery elektryczne czy drony.
To element, który mocno zbliża pickupa do roli klasycznego kampera – tyle iż w bardziej surowym, terenowym wydaniu.
281 KM, 697 Nm i napęd na każdą drogę
Pod względem technicznym Ranger PHEV łączy 2.3 EcoBoost z silnikiem elektrycznym, oferując łącznie 281 KM i aż 697 Nm momentu obrotowego – najwyższy wynik w historii modelu.
Napęd e-4WD może przekazywać moment na wszystkie koła w zależności od warunków, co ułatwia jazdę w terenie, na szutrach czy w trudniejszych warunkach pogodowych. Do dyspozycji kierowcy pozostają także tryby jazdy dopasowane do różnych nawierzchni.
Pickup zamiast kampera? Coraz bardziej realna alternatywa
Ford Ranger PHEV w wersji wyprawowej pokazuje, iż granica między kamperem a autem użytkowym zaczyna się zacierać. Zamiast klasycznej zabudowy mamy elastyczną konfigurację – namiot na dachu, przestrzeń ładunkową i możliwość zasilania sprzętu z samochodu.
To rozwiązanie, które szczególnie może trafić do osób lubiących aktywne podróże – z rowerami, sprzętem outdoorowym i noclegiem „tam, gdzie akurat się stanie”.
















