
Włosi znów to zrobili. Zamiast wymyślać koło na nowo, wzięli sprawdzony przepis na auto sportowe i dorzucili do niego możliwość jazdy pod gołym niebem.

Ferrari zaprezentowało model Amalfi Spider – najnowszy kabriolet z Maranello, w którym układ siedzeń 2+ łączy się z potężnym, podwójnie doładowanym silnikiem V8 umieszczonym w układzie przednio-centralnym.
Odsiewając marketingowe zachwyty, na papierze Amalfi Spider to po prostu świetnie przemyślana maszyna. Sercem pojazdu jest jednostka V8 twin-turbo o pojemności niespełna 3,9 litra (3855 cm3). Silnik generuje równe 640 KM mocy przy 7500 obr./min oraz potężne 760 Nm momentu obrotowego, dostępnego w szerokim przedziale od 3000 do 5750 obr./min. Daje to imponujący współczynnik mocy adekwatnej na poziomie 166 KM z zaledwie jednego litra pojemności.

13,5 sekundy do nieba i inteligentna aerodynamika
Kluczowym elementem tego modelu jest oczywiście składany dach. Zamiast ciężkiego hardtopu, Ferrari postawiło na lżejszy materiał – specjalną tkaninę techniczną. Pełne otwarcie lub zamknięcie konstrukcji zajmuje zaledwie 13,5 sekundy i może być wykonane w ruchu, o ile nie przekroczymy prędkości 60 km/h.
Usunięcie stałego dachu w sportowym aucie zawsze jest potężnym wyzwaniem dla aerodynamiki. Inżynierowie z Maranello rozwiązali ten problem, wprowadzając aktywny system kontroli oporu powietrza. Składa się on z tylnego skrzydła, które potrafi zmieniać kąt nachylenia w trzech różnych pozycjach, oraz zintegrowanego deflektora wiatru, którym kierowca steruje dzięki jednego przycisku. Ma to zniwelować zawirowania powietrza w kabinie podczas autostradowej jazdy.

Cyfrowe hamulce i rozsądna waga
Ciekawie zapowiada się również zastosowany układ jezdny. Amalfi Spider korzysta z systemu brake-by-wire, czyli elektronicznego, a nie bezpośredniego mechanicznego sterowania hamulcami. Współpracuje on z systemem ABS Evo, który potrafi precyzyjniej dozować siłę hamowania w warunkach zmiennej przyczepności, co znacząco poprawia stabilność samochodu podczas torowej jazdy.
Warto zwrócić uwagę na kwestię wagi. Jak na kabrioleta z ciężkim mechanizmem dachu i miejscem dla czterech osób, sucha masa pojazdu wynosząca 1556 kg to wynik wręcz doskonały. Rozkład masy to 48% na osi przedniej i 52% na osi tylnej, co powinno zagwarantować przewidywalne prowadzenie w ciasnych zakrętach. Jako praktyczny bonus – bagażnik oferuje 255 litrów pojemności. Jak na Ferrari to całkiem sporo. Na koniec obowiązkowa galeria zdjęć w przypadku takiego auta.
Ferrari od twórcy iPhone’a? Analiza wnętrza Luce [wideo]
Jeśli artykuł Ferrari Amalfi Spider. 640-konne V8 i miękki dach, który złożysz w biegu nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

3 godzin temu













