BYD Sealion 7 nie ma łatwego zadania – musi się mierzyć z całkiem już liczną i silną konkurencją, także ze strony marek premium. Sprawdzamy, czy to, co ma do zaoferowania, wystarczy, by rzeczywiście poczuł się w tym gronie jak u siebie i nawiązał wyrównaną walkę z rywalami.
Wśród elektrycznych SUV-ów klasy średniej rywalizacja jest całkiem zacięta. Konkurentami mierzącego 483 cm, stylizowanego na coupe BYD-a Sealiona 7 mogą być, nieco mniejsze, Skoda Enyaq Coupe i Ford Mustang Mach-E, a z chińskich modeli np. Xpeng G6. Segment ten zdominowały jednak marki premium, i to bardziej z ich autami, np. Audi Q6 Sportbackiem e-tron, BMW iX3, Mercedesem GLC EQ czy Volvo EX60, przyjdzie się mierzyć BYD-owi (choć poza Audi żaden nie ma nadwozia a la coupe).
Baterię w topowej wersji można ładować z mocą do 230 kW.
fot. Adam Mikuła/Motor
Nietuzinkowy
Na tle wielu aut (w tym innych SUV-ów BYD-a) Sealion 7 prezentuje się wyjątkowo interesująco, m.in. za sprawą mocno pochylonej tylnej szyby czy charakterystycznie zaprojektowanych nadkoli.
W sumie jednak większe wrażenie niż design karoserii robi kabina chińskiego modelu. Tym, co jest ewidentne od pierwszego kontaktu z autem, są naprawdę przyjemne materiały wykończeniowe. Większość z nich jest miła w dotyku (dotyczy to także tapicerki), a o dbałości o szczegóły świadczy np. to, iż nie tylko przednie, ale i tylne drzwi wyłożono miękkimi tworzywami (co w tej chwili wcale nie stanowi reguły). Montaż też jest solidny i precyzyjny, jedyny dysonans wprowadza nierówne spasowanie klamek drzwi i listew do nich dochodzących.
Na uznanie zasługuje także przestronność. Miejsca jest dużo zarówno z przodu (choć można by sobie życzyć możliwości niższego opuszczenia foteli), jak i z tyłu. Mimo opadającej linii dachu choćby wyższe osoby zasiadające na kanapie o regulowanych oparciach nie będą ocierać głowami o podsufitkę.
W dobie powszechnego ustawiania wszystkiego, co możliwe poprzez ekran BYD-owi należą się brawa za sensowne połączenie sterowania analogowego z cyfrowym. W efekcie obsługa okazuje się łatwa (do pełni szczęścia brakuje tradycyjnego panelu klimatyzacji), a menu w systemie multimedialnym, choć rozbudowane, pozwalają na tworzenie skrótów do często używanych funkcji.
| 2 x elektryczny |
| 530 KM |
| 690 Nm |
| 4x4; aut./1-bieg. |
| 483/193/162/293 cm |
| 11,7 m/16,0 cm |
| 2435/410 kg |
| 58; 520/1789 l |
| 91,3 kWh |
| 11/230 kW |
| 245/45 R20 |
| 215 km/h |
| 4,5 s |
| 17,9 kWh/100 km |
| 502 km |
| 247 900 zł |
| 247 900 zł |
Jest moc, dużo mocy
BYD Sealion 7 w topowej odmianie Excellence AWD korzysta z dwóch silników generujących systemowe 530 KM i 690 Nm. Efekt: znakomita dynamika i bardzo dobra trakcja choćby przy ostrym starcie (po mocnym dodaniu gazu na wyjściu z łuku tył potrafi lekko zarzucić, ale elektronika sprawnie sobie z tym radzi).
Dzięki pojemnemu akumulatorowi 91,3 kWh i umiarkowanemu zużyciu energii realny zasięg, choćby w niezbyt sprzyjających warunkach atmosferycznych, może przekroczyć 400 km.
| 1,9 s |
| 4,4 s |
| 8,2 s |
| 46,2 m |
| 45,8 m |
| 55,2 dB |
| 62,8 dB |
| 97 km/h |
| 2,5 |
| 20,2/22,8/21,5 |
| 420 km |
Sealion 7 to samochód, który na pierwszym miejscu stawia spokojne, pewne adekwatności jezdne i komfort tłumienia nierówności (na tych większych odczuwa się jednak pewne wstrząsy), a nie quasi-sportowe doznania z jazdy. Jest duży i naprawdę ciężki (2,5 tony), zatem pokonywanie z werwą ciasnych zakrętów nie jest jego ulubionym zajęciem. Przechyły są wyraźne (ale nie nadmierne), a układ kierowniczy pracuje poprawnie, choć nieco sztucznie i nie daje wielkiego wyczucia tego, co dzieje się z kołami. Na tym polu rywale pokroju BMW czy Audi są lepsi.
BYD Sealion 7 Excellence AWD – podsumowanie
- dużo miejsca, świetne osiągi, niezły zasięg, łatwa obsługa, wykończenie
- nienajlepsza widoczność do tyłu, tylko dwa tryby rekuperacji
Mocny, szybki i wygodny SUV o konkurencyjnej cenie, ale o zdecydowanie łagodnej, a nie sportowej naturze.
BYD Sealion 7 Excellence AWD na tle konkurentów
| 440 KM, 0-100: 4,8 s | 229 990 zł |
| 530 KM, 0-100: 4,5 s | 247 900 zł |
| 428 KM, 0-100: 5,4 s | 365 100 zł |
BYD ma najmniejszy teoretyczny zasięg (502 km; Tesla podaje 600 km, zaś Audi – 571-653 km). Wszystkie powyższe modele mają napęd na cztery koła.
Naszym zdaniem Sealion 7 to najlepiej prezentujący się SUV BYD-a.
Fot. Adam Mikuła/Motor
Wskaźniki mają 10,25 cala, natomiast sprawnie działający ekran aż 15,6 cala. Typowo dla chińskich aut ładowarka do telefonów jest pod ręką. Plusem jest to, iż samochód zapamiętuje wybrane tryby jazdy oraz rekuperacji.
Fot. Adam Mikuła/Motor
Sporo fizycznych przycisków i regulatorów ułatwia bieżącą obsługę.
Fot. Adam Mikuła/Motor
Ekran można ustawić pionowo (łatwiej wtedy obserwować trasę na mapie). Funkcja nie działa z włączonymi Apple CarPlay i Android Auto.
Fot. Adam Mikuła/Motor
Seryjne kamery 360 stopni są wysokiej jakości, choć tylna łatwo się brudzi.
Fot. Adam Mikuła/Motor
Pod konsolą jest spora półka.
Fot. Adam Mikuła/Motor
Generalnie jakość wykonania stoi na bardzo dobrym poziomie. Jedyny minus to spasowanie klamki drzwi.
Fot. Adam Mikuła/Motor
Dla niektórych osób pozycja na bardzo wygodnych fotelach może być nieco za wysoka.
Fot. Adam Mikuła/Motor
Przestronny tył kabiny. Oparcia są regulowane w szerokim zakresie. Brak trzystrefowej klimatyzacji.
Fot. Adam Mikuła/Motor
Zamiast półki zastosowano roletę. Po obu stronach są lampki, ale haczyk na torby – tylko jeden. Porządne wykończenie.
Fot. Adam Mikuła/Motor
W tzw. frunku łatwiej zmieścić kable niż w schowku pod podłogą bagażnika.
Fot. Adam Mikuła/Motor

1 godzina temu













