Jeździłem chińskim sedanem za ponad 300 tysięcy złotych. Teraz już nie mam wątpliwości
Zdjęcie: Exlantix ES
Na torze Silesia Ring Exlantix ES nie zachwycił, ale tydzień w realnym świecie rzucił na niego zupełnie inne światło. Przejechałem nim 1300 km na trasie Warszawa–Lubań, by sprawdzić, jak chiński sedan klasy premium radzi sobie tam, gdzie liczą się komfort, zasięg i sprawność ładowania. Oto rzetelny wynik testu auta, które swoją technologią 800V chce namieszać w świecie luksusowych elektryków.

1 godzina temu











