Rajd Safari po raz kolejny potwierdził swoją reputację jednej z najtrudniejszych rund Rajdowych Mistrzostw Świata. Błoto, kamienie i ulewne deszcze sprawiły ogromne problemy całej stawce, a dla zespołu M-Sport Ford był to przede wszystkim weekend walki o przetrwanie.

Jedyną załogą, która dotarła do mety rajdu, byli Jon Armstrong i Shane Byrne. Irlandczycy zakończyli zawody na 15. miejscu, choć w trakcie swojego debiutu w Kenii pokazali momentami bardzo konkurencyjne tempo. Już na pierwszych odcinkach Armstrong trzymał się blisko czołówki, a w piątek rano uzyskał piąty czas na jednym z oesów, utrzymując się w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej.
Dalsza część rajdu była jednak serią problemów. Przebita opona, a następnie uszkodzenie elementów zawieszenia po uderzeniu w przeszkodę zmusiły załogę do zatrzymania się na trasie i wykonania naprawy. Armstrong i Byrne stracili ponad 20 minut, ale zdołali wrócić do serwisu i kontynuować rywalizację.
W sobotę ponownie mierzyli się z trudnymi warunkami oraz kolejnymi przebiciami opon. Mimo tego Armstrong zanotował świetny drugi czas na oesie Sleeping Warrior, zaledwie 16,2 sekundy wolniejszy od Sébastiena Ogiera. W niedzielę Irlandczycy ponownie pokazali dobre tempo, kończąc rajd na 15. pozycji.
„To był jeden z najtrudniejszych weekendów, jakie przeżyliśmy. Najważniejsze, iż dotarliśmy do mety i zdobyliśmy cenne doświadczenie” – powiedział Armstrong.
Mniej szczęścia mieli Josh McErlean i Eoin Treacy. Irlandczycy prezentowali dobre tempo i na jednym z piątkowych odcinków uzyskali trzeci czas, jednak uderzenie w ukryte kamienie spowodowało poważne uszkodzenia skrzyni biegów i wycofanie z rajdu.
Problemy nie ominęły także Rometa Jürgensona i Siima Ojy w kategorii WRC2. Estończycy zmagali się z awariami już od pierwszego odcinka, a po powrocie do rywalizacji ostatecznie zakończyli rajd przedwcześnie z powodu kolejnej usterki mechanicznej.
Szef zespołu Richard Millener podkreślił, iż mimo trudności rajd był istotną lekcją dla całej ekipy, a zdobyte doświadczenie powinno zaprocentować w kolejnych rundach sezonu.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.













