Wystartowały oficjalne testy Formuły 1

rallyandrace.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Wystartowały oficjalne testy Formuły 1


Po shakdownie za zamkniętymi drzwiami przyszła pora na pierwszy dzień oficjalnych testów Formuły 1 przed sezonem 2026, zorganizowany na torze Sakhir w Bahrajnie. Przyniósł on wyraźny sygnał, iż nowa era regulaminowa zaczyna się od dwóch mocnych akcentów: czystej prędkości McLarena oraz imponującej niezawodności Red Bulla.

Pod jasnym, pustynnym niebem najszybszym kierowcą dnia został Lando Norris. Aktualny mistrz świata nie potrzebował dużo czasu, by zaznaczyć swoją obecność na szczycie tabeli. W popołudniowej sesji, na oponach Pirelli C2, Brytyjczyk pojechał okrążenie w czasie 1:34,669, które już do końca dnia pozostało nieosiągalne dla rywali. Był to najmocniejszy pojedynczy akcent środowych jazd i symboliczny początek nowej ery dla McLarena.

Poranek należał jednak do Red Bulla. Max Verstappen od pierwszych minut skupił się na długich przejazdach, systematycznie budując przebieg i zbierając dane. Czterokrotny mistrz świata przejechał aż 136 okrążeń, najwięcej ze wszystkich kierowców, co stanowiło wyraźny sygnał dotyczący solidności nowej konstrukcji i jednostki napędowej zespołu. Najlepszy czas Holendra, 1:34,798, dał mu drugie miejsce w klasyfikacji dnia, zaledwie 0,129 sekundy straty do Norrisa.

Ferrari uplasowało się tuż za czołową dwójką. Charles Leclerc zakończył dzień na trzeciej pozycji z czasem 1:35,190, prezentując stabilne tempo i nie mając poważniejszych problemów technicznych. Lewis Hamilton był siódmy i po pierwszym kontakcie z bolidem nowej generacji sygnalizował, iż proces adaptacji wciąż trwa. W Maranello widać było potencjał, ale bez prób ataku na absolutny szczyt tabeli.

Ciekawie zaprezentował się Haas, który dzięki Estebanowi Oconowi zajął czwarte miejsce, jednocześnie notując aż 115 okrążeń. To solidny początek dla zespołu, który w poprzednich latach często zmagał się z ograniczonym przebiegiem podczas testów. W środku stawki znaleźli się także Pierre Gasly w Alpine, Nico Hülkenberg w Audi oraz Alex Albon w Williamsie.

Mercedes zaliczył bardziej nierówny dzień. George Russell był szósty, natomiast Andrea Kimi Antonelli stracił sporą część popołudniowej sesji z powodu problemów technicznych. Włoch przejechał tylko 30 okrążeń i zakończył dzień na 11. miejscu, co pokazuje, iż dla zespołu z Brackley nie był to bezproblemowy start testów.

Środowe jazdy dwukrotnie przerywały czerwone flagi. Najpierw rano zatrzymało się Alpine Franco Colapinto, a po południu neutralizacja była konieczna po problemach Audi Nico Hülkenberga. W obu przypadkach przerwy były krótkie, a harmonogram dnia nie uległ większym zakłóceniom. Problemy techniczne dotknęły również Arvida Lindblada z Racing Bulls oraz Lance’a Strolla w Astonie Martinie, co ograniczyło ich czas na torze.

W barwach Cadillaca solidny, choć bez fajerwerków dzień zaliczyli Valtteri Bottas i Sergio Pérez, koncentrując się głównie na budowaniu przebiegu. Audi wystawiło także Gabriela Bortoleto, który spokojnie realizował program testowy drugiego auta zespołu.

Pierwszy dzień oficjalnych testów w Bahrajnie zamknął się jasnym przekazem. McLaren pokazał, iż dysponuje bardzo szybkim pakietem, a Lando Norris jest gotowy od pierwszych kilometrów nowego sezonu. Red Bull z kolei udowodnił, iż niezawodność i konsekwencja pozostają jego znakiem firmowym. Prędkość robi wrażenie, ale to właśnie solidne fundamenty często decydują o mistrzostwie – i już w środę było widać, kto wchodzi w sezon 2026 z najmocniejszymi kartami.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału