Volvo szykuje nowego elektrycznego SUV-a. sukcesor EX40 ma rzucić wyzwanie Skodzie Elroq

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

Volvo szykuje kolejny istotny ruch w europejskiej ofercie samochodów elektrycznych. W 2027 roku na rynek ma trafić nowy, bardziej przystępny cenowo SUV, który wykorzysta najnowszą platformę SPA3. Według doniesień będzie to sukcesor elektrycznego EX40, a jego rywalami zostaną między innymi Škoda Elroq i Ford Explorer. Szwedzi chcą w ten sposób dotrzeć do znacznie szerszego grona klientów niż w przypadku większego EX60.

Nowy elektryk Volvo celuje w popularny segment

Nowy model ma być drugim samochodem elektrycznym Volvo zbudowanym na platformie SPA3. Pierwszym jest EX60, czyli SUV pozycjonowany wyżej w gamie. Tym razem producent zamierza dotrzeć do klientów szukających mniejszego i tańszego samochodu. Według informacji dostawy mają rozpocząć się po wakacjach 2027 roku.

Volvo nie ujawniło jeszcze nazwy ani szczegółów technicznych nowego auta. Wiele wskazuje jednak na to, iż będzie to elektryczny SUV segmentu C, a więc samochód o rozmiarach zbliżonych do obecnego EX40. To właśnie w tej klasie konkurencja jest szczególnie mocna. Škoda Elroq i Ford Explorer zdążyły już znaleźć swoje miejsce na europejskim rynku, a szwedzka marka będzie musiała przekonać klientów nie tylko technologią, ale również odpowiednio skalkulowaną ceną.

Nowy samochód ma być projektowany przede wszystkim z myślą o Europie. To element szerszej zmiany strategii Volvo, które chce lepiej dopasowywać nowe modele do specyfiki poszczególnych rynków. Do 2030 roku firma planuje wprowadzić na świecie łącznie 13 nowych samochodów.

EX40 może ustąpić miejsca nowej generacji

Wiele wskazuje na to, iż nowy elektryk przejmie miejsce EX40 w ofercie Volvo. Nie oznacza to jednak automatycznie końca całej rodziny XC40. Spalinowy wariant może pozostać w sprzedaży, korzystając z dotychczasowej platformy CMA, podczas gdy jego elektryczny odpowiednik otrzyma zupełnie nową konstrukcję.

To dość istotna różnica. Volvo nie musi więc rezygnować z modelu, który wciąż cieszy się zainteresowaniem klientów, a jednocześnie może przygotować znacznie nowocześniejszego elektryka. EX40 jest na rynku od kilku lat, a jego konstrukcja coraz wyraźniej odstaje od najnowszych rozwiązań rozwijanych przez producenta.

Nowa platforma ma zapewnić większą elastyczność projektowania. SPA3 może posłużyć do budowy samochodów o różnych rozmiarach i typach nadwozia, od mniejszych modeli pokroju EX30 aż po duże EX90. Rozmieszczenie ogniw akumulatora można dostosowywać do konstrukcji konkretnego auta, co daje projektantom większą swobodę w wykorzystaniu przestrzeni.

Nowa platforma, szybsze ładowanie i potencjalnie duży zasięg

SPA3 przynosi kilka istotnych zmian technicznych. Jedną z nich jest konstrukcja cell-to-body, w której akumulator staje się integralną częścią struktury samochodu. Volvo wykorzystuje również technologię megacasting, pozwalającą zastępować wiele mniejszych elementów pojedynczymi, dużymi odlewami. Producent liczy, iż takie rozwiązania pomogą ograniczyć liczbę części i uprościć proces produkcji.

Nowa generacja układów napędowych ma z kolei poprawić wydajność i adekwatności jezdne. To ważne, ponieważ elektryczny SUV przeznaczony dla szerokiego grona odbiorców musi łączyć odpowiednie osiągi z rozsądnym zużyciem energii.

Ciekawie wyglądają również potencjalne możliwości dotyczące akumulatorów. Nowy model mógłby otrzymać pakiet o pojemności 91 kWh, wykorzystywany w większym EX60. W takim przypadku zasięg przekraczałby 410 mil, czyli około 660 km. Brytyjskie media wskazują też na możliwość ładowania z mocą do 370 kW.

Na razie są to jednak przewidywania, a nie potwierdzone parametry samochodu. Trzeba też pamiętać, iż mniejszy SUV nie musi otrzymać wszystkich rozwiązań znanych z EX60. Volvo będzie musiało znaleźć równowagę między zasięgiem, kosztami produkcji i ceną końcową.

Volvo potrzebuje nowego elektryka w dobrej cenie

Wprowadzenie drugiego modelu na platformie SPA3 ma dla Volvo znaczenie nie tylko produktowe. Opracowanie nowej architektury elektrycznej i przygotowanie jej do produkcji wiąże się z dużymi wydatkami. Im więcej samochodów będzie z niej korzystać, tym łatwiej rozłożyć te koszty na większą liczbę egzemplarzy.

To szczególnie ważne w obecnej sytuacji finansowej marki. Volvo mierzy się z presją na poprawę rentowności, a uruchamianie produkcji EX60 przebiega wolniej, niż pierwotnie zakładano. Producent informował o dużym zainteresowaniu nowym SUV-em, ale zwiększanie skali produkcji zaawansowanego technologicznie modelu okazuje się wymagającym zadaniem.

Nowy, bardziej masowy samochód może więc odegrać istotną rolę w realizacji planów firmy. o ile Volvo połączy nowoczesną platformę, dobry zasięg i atrakcyjniejszą cenę, ma szansę powalczyć o klientów, którzy dotąd wybierali elektryczne SUV-y innych europejskich marek. Na konkrety trzeba jednak poczekać. Premiera i szczegóły techniczne nowego modelu pozostają jeszcze przed nami.

Idź do oryginalnego materiału