Volkswagen z silnikiem spalinowym wycofany z produkcji. W 2025 r. schodził tak jak wszystkie elektryki razem wzięte

2 godzin temu

Volkswagen wycofał z produkcji samochód z silnikiem spalinowym, który w zeszłym roku sprzedawał się w Polsce tak samo dobrze, jak wszystkie samochody elektryczne VW razem wzięte. Co więcej, nie był on praktycznie w ogóle promowany przez niemieckiego producenta, a obecna generacja była na rynku od 11 lat. Teraz to już jednak definitywny koniec.

Spis treści

  • Volkswagen Touran wycofany z produkcji, nie spełnia już unijnych norm
  • W 2025 r. liczba sprzedanych egzemplarzy była na poziomie wszystkich elektryków VW
  • Producent woli skupiać się na SUV-ach i crossoverach

Volkswagen Touran – koniec pewnej historii

fot. VW

Volkswagen, bez żadnego następcy, wycofał samochód, który w Polsce sprzedawał się tak samo dobrze, jak wszystkie elektryki marki razem wzięte. Co więcej, robił to bez żadnej promocji, bez żadnych sztucznych dopłat ze strony rządu. Był po prostu dobrym samochodem – praktycznym, z dużą ilością miejsca, dla większych rodzin.

W zeszłym roku Volkswagen sprzedał w Polsce ok 1200 egzemplarzy swojego minivana Touran. To tylko o mniej więcej 100 sztuk mniej, niż wszystkich samochodów elektrycznych razem wziętych.

Volkswagen zdecydowanie widzi swoją przyszłość w modelach elektrycznych, więc stawia na nie swoje karty. Niemcy prawie od dekady wydają miliony euro na ich rozwój i promocję. W tym czasie z Touranem nie zrobił nic. Minivan był w sprzedaży w obecnej formie od 2015 roku, a mimo to był w stanie konkurować ze wszystkimi elektrykami razem wziętymi. To dużo mówi o potencjale na przyszłość, prawda?

Nie ma tu żadnej logiki

fot. VW

Każdy mający choć odrobinę oleju w głowie biznesmen wyrzuciłby wszystkie elektryczne plany do kosza. I zaczął sprzedawać tylko takie samochody jak Volkswagen Touran, prawda? I Volkswagen też tak mógł zrobić, prawda? Ale zamiast tego Niemcy woleli 29 kwietnia całkowicie zakończyć jego produkcję. Według Niemców powodem jest dyrektywa i nowe normy unijne.

I rzeczywiście, od 7 lipca tego roku Unia Europejska będzie wymagała, aby wszystkie nowe samochody miały system monitorowania kierowcy i dodatkowe systemy bezpieczeństwa. Bez spełnienia tych przepisów, auta nie będą mogły trafić do sprzedaży.

Wystarczyło, aby Volkswagen wprowadził te zmiany i mógłby dalej sprzedawać Tourana. Ale nie chcieli inwestować w niego choćby eurocenta, więc woleli wyrzucić go całkowicie na śmietnik. Łącznie niemiecka firma sprzedała około 2,3 miliona egzemplarzy tego modelu na całym świecie.

Idź do oryginalnego materiału