To, co w USA i Chinach nie robi już większego wrażenia, w Europie właśnie staje się rewolucyjną rzeczywistością. Uber, we współpracy z firmami Verne i Pony.ai, po raz pierwszy na Starym Kontynencie udostępnia pasażerom możliwość zamówienia autonomicznego przejazdu. Na pionierski rynek wybrano stolicę Chorwacji – Zagrzeb.
Od 19 sierpnia 2026 roku, użytkownicy aplikacji Uber w Zagrzebiu zyskali zupełnie nową opcję transportu. Po raz pierwszy w Europie pasażerowie mogą zamówić przejazd realizowany przez pojazd autonomiczny. Usługa, dostępna początkowo w kluczowych obszarach miasta, w tym w ścisłym centrum, ma być stopniowo rozszerzana na kolejne dzielnice, a w przyszłości – rynki.
Choć docelowo mowa o w pełni bezzałogowej eksploatacji, w ramach ostrożnego, fazowego wdrażania technologii, w tej chwili za kierownicą każdej taksówki znajduje się licencjonowany operator. Jego zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem i monitorowanie przebiegu trasy.
Autonomiczne przejazdy Uberem. Synergia trzech gigantów
Projekt ten to efekt strategicznego partnerstwa trzech potężnych graczy. Sercem technologicznym pojazdów jest system jazdy autonomicznej siódmej generacji od firmy Pony.ai. Rolę właściciela floty i operatora usługi przejęła firma Verne, która ma już spore doświadczenie na tym polu. To ona w kwietniu uruchomiła w Zagrzebiu pierwsze komercyjne robotaxi w Europie. Z kolei Uber spaja cały ekosystem, integrując usługę ze swoją globalną platformą i udostępniając ją masowemu odbiorcy bezpośrednio w aplikacji.
Obecnie w samochodzie będzie znajdował się jeszcze operator. Źródło: UberMarko Pejkovic, dyrektor generalny Verne, zaznacza, iż usługa zapoczątkowana w Zagrzebiu to zaledwie wstęp. Doświadczenia zdobywane każdego dnia z udziałem prawdziwych klientów posłużą do rychłej ekspansji usług Verne na kolejne europejskie metropolie. Wspólny model wdrożenia chwali również dr James Peng, założyciel Pony.ai. Podkreśla, iż tworzy on realną ścieżkę do bezproblemowego skalowania autonomicznej mobilności.
Przyszłość: kierowcy i roboty ramię w ramię
Zarówno przedstawiciele Ubera, jak i jego partnerzy wskazują, iż wdrożenie autonomicznych taksówek nie oznacza nagłego wyparcia czynnika ludzkiego. W przewidywalnej przyszłości tradycyjni kierowcy i robotaxi będą ze sobą współistnieć, wspólnie rozwijając rynek przewozów. Nowa technologia ma poszerzać wachlarz opcji transportowych dostępnych dla pasażerów, a nie z dnia na dzień zastępować ludzi. Wciąż wiele przejazdów będzie wymagało zaangażowania tradycyjnych kierowców.
Europa oficjalnie i na dobre dołącza do wyścigu autonomicznego transportu. To, co przez długi czas pozostawało futurystyczną wizją na innych kontynentach, wreszcie wyjeżdża na nasze drogi.
Źródło tekstu: Uber, Business Insider / Zdjęcie otwierające: Uber

1 godzina temu














