Dokładnie dziesięć lat temu wydarzyło się coś, co na zawsze zmieniło krajobraz polskiej motoryzacji. Koncern z Wolfsburga postawił wszystko na jedną kartę i w zaledwie 23 miesiące wybudował od zera gigantyczny zakład w Białężycach pod Wrześnią. Dziś fabryka we Wrześni świętuje okrągły jubileusz, a z taśmy zjechał właśnie 600-tysięczny egzemplarz.