Zacznijmy od nazwy, bo jest urocza, ale niech was to nie zmyli. Tanuki to w japońskiej mitologii jenot przynoszący szczęście, ale ten konkretny samochód ma w sobie mnóstwo polskiej myśli technicznej. Za zabudowę odpowiada bowiem renomowana firma Affinity RV, która z "blaszaków" potrafi wyczarować luksusowe apartamenty.
Największy news? Toyota Professional rozszerza swoją ofertę o pełnoprawnego kampera, którego nie musicie budować "u Mirka w garażu". Kupujecie gotowca w salonie i co jest absolutnym ewenementem na rynku dostajecie na niego Gwarancję PRO. Mowa o 3 latach gwarancji lub... milionie kilometrów. Tak, dobrze przeczytaliście. Milion.
Dwie długości, automat i moc, której nie brakuje
Jazda przeładowanym kamperem z silnikiem od kosiarki to katorga. PROACE MAX Tanuki to nie dotyczy, bo bazuje na największym modelu w gamie i oferuje sensowne jednostki napędowe. Do wyboru mamy dwie długości: Tanuki 599 oraz Tanuki 636.
Pod maską pracuje sprawdzony diesel 2.2 D4-D. jeżeli lubicie wachlować biegami, bierzecie wersję 140-konną. Ale umówmy się w trasę na południe Europy jedynym słusznym wyborem jest wariant o mocy 180 KM sparowany z ośmiobiegowym automatem.
Do tego na pokładzie mamy systemy Toyota T-MATE, wirtualny kokpit i bezprzewodowe Android Auto, więc technologicznie nie czujemy się, jakbyśmy prowadzili dostawczaka z poprzedniej dekady.
Z kolei wnętrze to już popis Affinity RV. Izolacja ma 20 mm grubości, co docenicie zarówno w upalne południe w Hiszpanii, jak i podczas chłodnych nocy w Skandynawii. W środku znajdziecie wszystko: od kabiny prysznicowej i zintegrowanej toalety, po 90-litrową lodówkę (zmieści sporo zapasów!) i dwupalnikową kuchenkę gazową.
W mniejszej wersji (599) mamy łóżko o wymiarach 190 x 140 cm, a w większej (636) dwa oddzielne spania, które pewnie da się połączyć w jedno lotnisko. A jeżeli macie dzieci lub znajomych, możecie domówić podnoszony dach z dodatkowym dwuosobowym łóżkiem. Co ciekawe, w jadalni pod podłogą ukryto schowek – idealny na rzeczy, które zawsze walają się pod nogami.
Milion kilometrów spokoju? To może być as w rękawie
To, co najbardziej "kupuje" mnie w tym projekcie, to podejście do niezależności. Możecie domówić pakiet niezależności, czyli panel solarny i przetwornicę, co w połączeniu z akumulatorem LiFePO4 135 Ah pozwala zapomnieć o szukaniu gniazdka na kempingu. Jest też ogrzewanie Truma Combi 4E, więc sezon możecie zaczynać w marcu i kończyć w listopadzie.
Sprzedaż rusza już jutro, 24 kwietnia.

2 godzin temu














