
System start-stop jest jednym z tych, które nie zostały przyjęte zbyt dobrze przez kierowców. Wiele osób powie dziś, iż to coś, co nie ma absolutnie żadnego sensu. Ba – są tacy, którzy twierdzą, iż system ten może przynieść więcej złego, niż dobrego. Bardzo często spotykam się z tym, iż funkcja ta jest wyłączona – jeżeli to możliwe, to na stałe. Kierowcy bardzo często świadomie z niej nie korzystają i nie mają zamiaru zmieniać swojego nawyku.
Spis treści:
- Działanie systemu
- Wady i zalety
- Co mówią mechanicy?
Czy system start-stop ma jakieś korzyści?
System start-stop miał być prostym sposobem na ograniczenie zużycia paliwa, ale od lat budzi wśród kierowców mieszane uczucia. jeżeli takowe oszczędności w ogóle istnieją, często są one kompletnie marginalizowane wobec potencjalnych szkodliwych skutków działania systemu. Na ile rzeczywiście chodziło tutaj o ograniczenie zużycia paliwa? A na ile o to, iż na papierze samochód, wyłączając się, przestawał emitować hałas i toksyczne spaliny? W bardzo prosty sposób działanie systemu można podciągnąć pod założenia związane z ekologią a tutaj już wszystko staje się oczywiste, prawda?
fot. freepik / magnific.comNiższe zużycie paliwa i mniejsza emisja spalin – to dwie główne zalety systemu start-stop. Ta druga wydaje się całkiem realna, natomiast ta pierwsza… raczej wątpliwa. Umówmy się – samochód stojący na biegu neutralnym na światłach, czy w korku, nie pali jak lokomotywa. W przypadku większości samochodów godzina takiego postoju z włączonym silnikiem nie spowoduje wypalenia nawet 1 litra paliwa. A choćby gdyby to był 1 litr – to różnica bardzo skromna – choćby dziś to jakieś 7 zł. Potencjalne oszczędności są więc marginalne, nieodczuwalne. Co do emisji spalin, czy hałasu – no cóż. Na papierze wygląda to wszystko na bardzo ekologiczne rozwiązanie, czyż nie?
Czy realnie ma to jakikolwiek sens?
System start-stop oznacza nieporównywalnie większą liczbę rozruchów silnika. A to zupełnie inaczej działa na akumulator, czy układ rozruchowy. Ciągłe gaszenie i uruchamianie silnika może na dłuższą metę mieć negatywne konsekwencje. Nie wspominając o tym, iż dla wielu kierowców jest po prostu irytujące. Czy oszczędności na poziomie 1, czy 2 zł dziennie są tego wszystkiego warte? Nie bez powodu tak wielu kierowców wyłącza system start-stop od razu, kiedy tylko wsiada do samochodu. A ci, którzy mogą wyłączyć go na stałe, dawno temu z tego skorzystali.
Szczególne niebezpieczne może być działanie systemu na zimnym silniku. W teorii system jest inteligentny i nie powinien do tego dopuszczać, natomiast wszyscy doskonale wiemy, iż nie zawsze tak jest. Mechanicy mówią wprost, iż jeżeli samochód się tak zachowuje, należy wyłączyć system i włączyć go dopiero, kiedy auto się zagrzeje. Specjaliści zwracają uwagę na jeszcze jedno. Potencjalne awarie akumulatora, tudzież rozrusznika samochodu wyposażone w system start-stop są o wiele bardziej kosztowne. No tak – kolejna zaleta.
Zdjęcie główne: freepik / magnific.com

3 godzin temu














