Straży miejskiej zepsuł się akumulator w aucie. Koszt naprawy to 120 tys. zł
Zdjęcie: Strażnik miejski przy elektrycznym radiowozie na mokrej drodze, widoczne znaki 40 km/h i 2,5 t oraz zielona skarpa.
Kupno samochodu elektrycznego jako pojazdu patrolowego dla straży miejskiej to w teorii doskonały pomysł. Można bezgłośnie i bezemisyjnie pilnować porządku, a do tego oszczędzać na kosztach eksploatacji. Pod warunkiem, iż nie pojawi się problem z baterią, a to właśnie przydarzyło się funkcjonariuszom w Nysie.

4 godzin temu













