Porsche nie zbuduje elektrycznego Mission S. Marka stawia na inne napędy

moto-przestrzen.pl 7 godzin temu

Porsche nie planuje w pełni elektrycznej wersji nowego supersamochodu Mission S. Zamiast tego producent chce skupić się na napędach spalinowych i hybrydowych. Decyzja pokazuje, iż choćby w segmencie najbardziej zaawansowanych samochodów sportowych elektryfikacja nie musi być jedynym kierunkiem rozwoju.

Porsche wyklucza elektryczne Mission S

Mission S to projekt nowego supersamochodu, który ma znaleźć się w gamie Porsche powyżej modelu 911. Samochód ma korzystać z nowej platformy przeznaczonej do konstrukcji z silnikiem umieszczonym centralnie. Według doniesień branżowych Porsche nie zamierza jednak przygotowywać dla niego odmiany z napędem wyłącznie elektrycznym.

Prezes marki Michael Leiters wskazał na ograniczone zainteresowanie takimi samochodami w segmencie supersamochodów. Z perspektywy producenta opracowanie elektrycznej wersji nie ma więc w tej chwili wystarczającego uzasadnienia biznesowego.

Nie oznacza to jednak, iż Porsche odwraca się od elektromobilności. Decyzja dotyczy konkretnego modelu i segmentu rynku, a nie całej gamy producenta.

Silnik spalinowy lub hybryda zamiast napędu elektrycznego

Nowa platforma ma umożliwiać zastosowanie różnych układów napędowych, w tym silników spalinowych oraz napędów hybrydowych. Dzięki temu Porsche będzie mogło dopasować konfigurację samochodu do charakteru modelu i oczekiwań klientów.

Na razie nie ujawniono pełnej specyfikacji produkcyjnego Mission S. Nie ma potwierdzonych danych dotyczących mocy, osiągów ani ceny. Nie wiadomo również, jaki dokładnie układ napędowy trafi do seryjnego samochodu.

Możliwość zastosowania hybrydy pozwoliłaby połączyć silnik spalinowy z elektrycznym wsparciem, bez konieczności rezygnacji z tradycyjnego napędu. Na tym etapie nie należy jednak przesądzać, którą konfigurację ostatecznie wybierze producent.

Porsche zmienia podejście do elektryfikacji?

Decyzja dotycząca Mission S pokazuje, iż strategia rozwoju napędów może wyglądać inaczej w zależności od segmentu. W przypadku samochodów sportowych znaczenie mają nie tylko osiągi i efektywność, ale również charakterystyka silnika oraz wrażenia z jazdy.

Nie można jednak wyciągać z tego wniosku, iż elektryczne supersamochody nie mają przyszłości. To ocena sytuacji dokonana przez Porsche na potrzeby własnego projektu. Inni producenci mogą przyjmować odmienne strategie, zależnie od grupy klientów i założeń biznesowych.

Porsche musi jednocześnie rozwijać kolejne modele i reagować na zmieniające się zainteresowanie poszczególnymi rodzajami napędu. Wybór silnika spalinowego lub hybrydy dla Mission S może być próbą zachowania charakteru samochodu, którego pozycja w gamie będzie wymagała czegoś więcej niż samych wysokich osiągów.

Kiedy poznamy szczegóły nowego supersamochodu?

Na razie najważniejsze informacje dotyczą samej koncepcji i kierunku rozwoju platformy. Szczegóły techniczne produkcyjnego Mission S pozostają nieznane. Dopiero kolejne zapowiedzi Porsche pozwolą ustalić, jaki silnik otrzyma samochód, jaką będzie miał moc i kiedy trafi na rynek.

Jedno jest już jednak istotne: Porsche nie zamierza rozwijać w pełni elektrycznej odmiany tego supersamochodu. W przypadku Mission S producent stawia na rozwiązania spalinowe i hybrydowe, pozostawiając sobie możliwość wyboru konkretnej konfiguracji.

Idź do oryginalnego materiału