Lexus TX w roku modelowym 2027 nie będzie już oferowany w wersji hybrydowej plug-in. Z gamy dużego SUV-a znika odmiana TX 550h+, która łączyła silnik benzynowy V6 z napędem elektrycznym i rozwijała 404 KM. Pozostaną natomiast klasyczna hybryda oraz wersja benzynowa. Zmiana dotyczy rynku amerykańskiego, na którym TX jest jednym z większych rodzinnych SUV-ów Lexusa.
Lexus TX 550h+ znika z oferty na 2027 rok
Lexus potwierdził, iż w roku modelowym 2027 nie będzie już oferował wersji TX 550h+. Wcześniej pojawiały się informacje o przerwie w produkcji po zakończeniu roku modelowego 2026 i możliwym powrocie tej odmiany. Ostatecznie hybryda plug-in nie znalazła się w nowej gamie.
TX 550h+ korzystał z silnika benzynowego V6 o pojemności 3,5 litra oraz dwóch silników elektrycznych. Łączna moc układu wynosiła 404 KM, a deklarowany zasięg w trybie elektrycznym sięgał około 53 km. Akumulator można było ładować z zewnętrznego źródła energii.
Producent nie podał oficjalnego powodu wycofania tej wersji. W branżowych publikacjach pojawiały się przypuszczenia, iż znaczenie mogła mieć cena samochodu i ograniczona popularność droższej odmiany, ale Lexus nie potwierdził takiego scenariusza. Nie ma więc podstaw, by uznać go za przyczynę tej decyzji.

Jakie silniki pozostają w ofercie?
W gamie Lexusa TX na 2027 rok pozostają dwie wersje napędowe. Podstawowy TX 350 korzysta z turbodoładowanego silnika benzynowego 2.4 o mocy 275 KM. W zależności od konfiguracji napęd trafia na przednie koła lub na obie osie.
Drugą propozycją jest TX 500h, czyli klasyczna hybryda, której akumulator nie wymaga ładowania z zewnętrznego źródła. Zastosowano w niej turbodoładowany silnik 2.4 oraz dwa silniki elektryczne, a łączna moc układu wynosi 366 KM. Ta odmiana jest oferowana wyłącznie z napędem na cztery koła.
Ceny w Stanach Zjednoczonych rozpoczynają się od 58 890 dolarów za TX 350 i 72 410 dolarów za TX 500h. Są to kwoty obejmujące wskazaną przez producenta opłatę za dostawę i obsługę. Nie należy ich bezpośrednio porównywać z cenami europejskich modeli, ponieważ Lexus TX nie jest dostępny w regularnej ofercie marki w Polsce.

Duży SUV z trzema rzędami siedzeń
Z perspektywy polskiego kierowcy interesujący jest nie tylko sam napęd, ale również charakter Lexusa TX. To duży, trzyrzędowy SUV zaprojektowany przede wszystkim z myślą o amerykańskich rodzinach. Ma zapewniać przestrzeń dla większej liczby pasażerów, a nie tylko podwyższoną pozycję za kierownicą i duży bagażnik.
Za trzecim rzędem siedzeń pozostaje około 572 litrów przestrzeni bagażowej. Po złożeniu tylnych rzędów pojemność wzrasta do około 2747 litrów. To wartości podawane według amerykańskiej metody pomiaru, dlatego nie należy traktować ich jako bezpośrednio porównywalnych z każdą europejską specyfikacją bagażnika.
TX pokazuje też, jak różne mogą być priorytety na poszczególnych rynkach. W Stanach Zjednoczonych duże SUV-y z trzema rzędami siedzeń stanowią istotną część oferty producentów premium. W Polsce i Europie częściej spotykamy mniejsze modele, a podobną funkcję pełnią między innymi SUV-y segmentu D i E.
Lexus rozwija jednak również ofertę dużych samochodów dla europejskich klientów. W 2027 roku na rynek ma trafić elektryczny Lexus TZ, który również będzie miał trzy rzędy siedzeń. W przeciwieństwie do TX ma korzystać wyłącznie z napędu elektrycznego. Nie oznacza to jednak, iż TZ jest bezpośrednim następcą wycofanego TX 550h+ — są to modele przeznaczone na różne rynki i bazujące na odmiennych koncepcjach napędu.

Czy Lexus rezygnuje z hybryd plug-in?
Wycofanie TX 550h+ nie oznacza, iż Lexus rezygnuje z technologii plug-in hybrid jako takiej. Decyzja dotyczy konkretnego modelu i rynku amerykańskiego. W ofercie marki w USA pozostają inne hybrydy plug-in, w tym NX i RX.
Nie ma też potwierdzenia, iż powodem zmiany jest ogólna utrata zainteresowania hybrydami ładowanymi z gniazdka. Bez komentarza producenta takie wyjaśnienie byłoby jedynie przypuszczeniem.
Dla klientów zamawiających Lexusa TX na rok modelowy 2027 oznacza to konieczność wyboru między napędem benzynowym a klasyczną hybrydą. Osoby zainteresowane wersją plug-in będą musiały szukać egzemplarzy z wcześniejszego rocznika. Na razie Lexus nie zapowiedział, czy TX 550h+ powróci w kolejnych latach.












