Polski biznes ostrożny wobec nowych marek. Chińskie auta wciąż na uboczu flot firmowych

moto-przestrzen.pl 3 godzin temu

Polskie firmy wchodzą w 2026 rok z relatywnie dobrymi wynikami finansowymi, ale nie przekłada się to na większą odwagę przy wyborze samochodów do flot. Z badania „Portfele Polaków pod lupą” przygotowanego przez Volkswagen Financial Services oraz ARC Rynek i Opinia wynika, iż przedsiębiorcy przez cały czas wolą sprawdzone marki i przewidywalne rozwiązania. Nowi gracze z Chin na razie pozostają raczej ciekawostką niż realną alternatywą.

Biznes w trybie „bez ryzyka”

Choć większość firm ocenia swoją sytuację finansową jako dobrą, podejście do zakupów flotowych pozostaje bardzo zachowawcze. Przedsiębiorcy częściej wybierają nowe auta w podstawowych wersjach niż lepiej wyposażone modele używane – ważniejsza jest przewidywalność niż „premium” konfiguracja.

Budżety również są dość jasno określone – najczęściej mieści się to w przedziale 100–150 tys. zł.

Chińskie marki jeszcze bez przełomu

Na rynku B2B zainteresowanie autami z Chin jest zauważalnie niższe niż wśród klientów indywidualnych. Firmy wskazują głównie na niepewność co do jakości, dostępności serwisu i długoterminowych kosztów użytkowania.

Cena działa na wyobraźnię, ale nie pozostało czynnikiem, który przełamuje ostrożność flot.

Leasing przez cały czas fundamentem

W finansowaniu bez zmian dominuje leasing, wybierany przez większość firm. Liczą się proste zasady, niskie koszty wejścia i stabilne raty.

Coraz wyraźniej widać też trend cyfryzacji – część usług około-flotowych firmy przenoszą do internetu, stawiając na wygodę i oszczędność czasu.

Elektromobilność powoli, ale bez rewolucji

Samochody elektryczne przez cały czas pozostają niszą w firmowych flotach, a większą popularnością cieszą się hybrydy. Główne bariery to cena zakupu, infrastruktura i obawy o zasięg.

Idź do oryginalnego materiału