Nowe kombi od Toyoty wjeżdża do Polski. Sprintuje jak wyścigówka i pomieści twoje wszystkie weki

3 godzin temu
Toyota bZ4X Touring właśnie oficjalnie wjechała do polskich salonów i robi to z przytupem, bo nowa wersja nadwoziowa naprawia to, na co niektórzy kręcili nosem w standardowym modelu: przestrzeń.


Zapomnijcie o kompromisach przy pakowaniu się na wakacje, czy przewożeniu weków od teściowej. Nowa Toyota bZ4X Touring urosła i to widać gołym okiem. Auto jest o 140 mm dłuższe (mierzy teraz 4830 mm) i o 25 mm wyższe (1670 mm). Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim gigantyczny skok w kategorii "praktyczność".

Pojemność bagażnika w Toyocie bZ4X Touring wynosi teraz aż 669 litrów. To wynik, który stawia tego elektryka w czołówce segmentu i sprawia, iż "aktywne spędzanie czasu" przestaje być tylko marketingowym hasłem, a staje się codziennością.

Do tego dochodzi odświeżony, wyrazisty design, który przez cały czas krzyczy "przyszłość", ale w bardziej dojrzałym wydaniu.

Prawie 400 koni pod nogą. Najmocniejsza Toyota w ofercie?


Pod maską (a adekwatnie w podwoziu) dzieje się jeszcze ciekawiej. Toyota bZ4X Touring korzysta z nowego, większego akumulatora o pojemności 74,7 kWh. Japończycy postawili na wydajność, co widać w tabelkach z osiągami. jeżeli wybierzecie wersję z napędem na cztery koła 4x4 X-MODE, dostaniecie do dyspozycji aż 380 KM mocy.

Efekt? Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 4,5 sekundy. To w tej chwili najmocniejszy model w gamie Toyoty, który zostawia w tyle niejeden samochód o sportowych aspiracjach.

Jeśli jednak bardziej od startu spod świateł interesuje was zasięg, wersja z napędem na przód (224 KM) oferuje do 591 km zasięgu w cyklu WLTP. To już wartości, które pozwalają zapomnieć o "lęku przed rozładowaniem" podczas weekendowej trasy nad morze, bo z Warszawy te 350 km tempem autostradowym jest robialne.

Ceny Toyoty bZ4X Touring w Polsce


Przejdźmy do konkretów, czyli do portfela. Ceny Toyoty bZ4X Touring zaczynają się od 214 900 zł za wersję Style z napędem na przód. Co dostajemy w standardzie? Toyota nie oszczędzała na wyposażeniu. Na pokładzie znajdziemy m.in.:

światła Matrix LED,

14-calowy wyświetlacz systemu Toyota Smart Connect+,

pompę ciepła (kluczowa zimą!),

technologię oczyszczania powietrza Nanoe-X.


Dla przedsiębiorców przygotowano finansowanie w Leasingu KINTO One, gdzie miesięczna rata wynosi 1719 zł netto. Osoby prywatne mogą wyjechać nowym SUV-em z salonu, płacąc 2114 zł brutto miesięcznie.

Jeśli marzy Wam się wspomniany napęd 4x4 (380 KM) w wersji Style, cena rośnie do 231 900 zł.

Executive, czyli luksus bezemisyjny i 22 kW ładowania


Dla tych, którzy szukają maksimum komfortu, przygotowano wersję Executive (dostępna tylko z napędem 4x4). Tutaj cena startuje od 256 900 zł. W zamian dostajemy 20-calowe felgi, wentylowane fotele, skórzaną tapicerkę oraz coś, co ucieszy fanów szybkiego ładowania w domu, czyli pokładową ładowarkę (AC) o mocy 22 kW.

Standardem w tej odmianie jest też zaawansowany asystent parkowania Toyota Teammate Advanced Park oraz systemy wsparcia kierowcy Toyota T-MATE, które dbają o to, by każda podróż była tak bezpieczna, jak to tylko możliwe.

Gwarancja, która uspokaja niedowiarków


Toyota wie, iż Polacy wciąż badawczo przyglądają się trwałości baterii w elektrykach. Dlatego japoński producent gra va banque.

Gwarancja na baterię trakcyjną może zostać przedłużona choćby do 10 lat i miliona kilometrów w ramach programu Battery Care. Warunek? Regularne przeglądy w ASO.

Przedsprzedaż Toyoty bZ4X Touring już ruszyła.

Idź do oryginalnego materiału