Volkswagen elektryzuje świętości. ID. Polo GTI zadebiutuje w „Zielonym Piekle”, ale purystów ma udobruchać benzyna

2 godzin temu

Pół wieku temu skrót GTI zdefiniował segment hot hatchy, nieodłącznie kojarząc się z zapachem benzyny i mechaniczną surowością. Teraz, przy okazji okrągłej, 50. rocznicy powstania tej legendy, Volkswagen postanowił zrzucić wizerunkową bombę.

Podczas nadchodzącego wyścigu 24h Nürburgring, niemiecki producent zaprezentuje światu model ID. Polo GTI. To historyczny moment, ponieważ po raz pierwszy w pełni elektryczny samochód otrzyma kultowy, sportowy znaczek.

Zasłona dymna dla ortodoksyjnych fanów

Szefowie z Wolfsburga doskonale zdają sobie sprawę, iż wsadzenie wtyczki do GTI to stąpanie po bardzo kruchym lodzie. Dlatego, aby nieco złagodzić ten elektrowstrząs, na największe niemieckie wydarzenie motorsportowe – przyciągające co roku około 280 tysięcy widzów – przywożą również solidną dawkę spalinowej adrenaliny.

Obok elektrycznej premiery na Ring-Boulevard, na torze pojawią się trzy wyczynowe Golfy GTI Clubsport 24h, które staną do morderczego, dobowego maratonu. Te ekstremalne maszyny, przygotowane przez zespół Max Kruse Racing, generują moc aż 397 koni mechanicznych.

Aby sprostać wymaganiom najtrudniejszego toru świata, inżynierowie zredukowali masę pojazdu do zaledwie 1200 kilogramów, wykorzystując kompozyty włókna węglowego do produkcji drzwi, a teraz także pokrywy bagażnika. Zastosowano również aktywne chłodzenie skrzyni biegów, co ma zapobiec awariom pod gigantycznym obciążeniem.

Eko-kompromis z ryczącym wydechem

Co ciekawe, w tej całej wyścigowej układance Volkswagen przemyca jeszcze jeden „zielony” wątek, o którym warto wspomnieć. Choć Golfy Clubsport 24h będą ryczeć i wyciskać siódme poty z kierowców, do ich baków trafi specjalne paliwo E20.

Producent chwali się, iż mieszanka ta w 60 procentach składa się z surowców odnawialnych. To jasny sygnał, iż choćby w surowych, bezkompromisowych odmianach motorsportu, koncerny muszą dziś łagodzić swój ślad węglowy.

Walkę o zwycięstwo w klasie SP4T poprowadzi m.in. ośmiokrotny mistrz FIA World Rallycross Johan Kristoffersson, a w klasie SP3T za kółkiem usiądzie były piłkarz reprezentacji Niemiec, Max Kruse.

Najtrudniejszy test dla elektryka

Włodarze Volkswagena stają na rzęsach, by jubileusz GTI był niezapomniany. Parada blisko 40 historycznych modeli ze wszystkich ośmiu generacji, obecność pokazowego Golfa R 24H i wspomniany debiut ID. Polo GTI to dla fanów mieszanka wybuchowa.

Pytanie brzmi: czy miłośnicy hot hatchów, stojący przy Nordschleife, w ogóle „kupią” koncepcję elektrycznego GTI? Osiągi na prostej to nie wszystko; dusza tych aut zawsze kryła się w dźwięku, wibracjach i sposobie angażowania kierowcy. ID. Polo GTI debiutuje na razie jako model przedprodukcyjny, więc na rynkową weryfikację poczekamy, ale jedno jest pewne – znaczek GTI definitywnie wkracza w zupełnie nową erę.

VW Golf GTI Edition 50 wjeżdża do Warszawy

Jeśli artykuł Volkswagen elektryzuje świętości. ID. Polo GTI zadebiutuje w „Zielonym Piekle”, ale purystów ma udobruchać benzyna nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału