Nowe Audi Q7 ma patent na turbodziurę. Sprawdziłem go w górach
Zdjęcie: Audi Q7 w jasnej zieleni z czarnym grillem, felgami, zaparkowany przy drodze. Obok stoi mężczyzna, tło górskie.
Na górskiej drodze okazja do wyprzedzania trwa zwykle kilka sekund. Wciskam gaz w ogromnym Audi Q7 i spodziewam się typowego dla diesla scenariusza: redukcja, krótka chwila zawahania, dopiero później mocne przyspieszenie. Nic takiego się nie dzieje. Q7 natychmiast wyrywa do przodu, jakby ktoś usunął z równania czas potrzebny silnikowi na złapanie oddechu.

8 godzin temu













