Napęd elektryczny czy diesel? Coraz mniejsze różnice w kosztach użytkowania

moto-przestrzen.pl 3 godzin temu

Rosnące ceny paliw i energii sprawiają, iż firmy coraz częściej porównują realne koszty użytkowania samochodów dostawczych. Zestawienie napędu elektrycznego i diesla pokazuje, iż w wielu scenariuszach przewaga „elektryków” jest dziś wyraźniejsza niż jeszcze kilka lat temu.

W warunkach miejskich różnice są największe. Elektryczny Maxus e-Deliver 7 zużywa średnio 16,2 kWh/100 km, co przekłada się na koszt od około 20 zł przy ładowaniu w domu do niespełna 39 zł na szybkich ładowarkach. Dla porównania, diesel o podobnym przeznaczeniu – Maxus Deliver 7 – w cyklu mieszanym zużywa 7,9 l/100 km, co przy obecnych cenach oleju napędowego oznacza wydatek blisko 65 zł na 100 km.

Na trasach różnice się zacierają. Przy wyższych prędkościach zużycie energii w elektryku rośnie, a koszt przejazdu może sięgnąć około 66 zł na 100 km przy korzystaniu z drogich ładowarek DC. W takiej sytuacji diesel pozostaje minimalnie tańszy, choć przewaga nie jest już tak wyraźna jak kiedyś.

Kluczowe znaczenie ma sposób użytkowania. Samochody dostawcze często poruszają się po stałych trasach i wracają do bazy, co sprzyja ładowaniu w tańszych taryfach nocnych lub z wykorzystaniem własnych źródeł energii, np. fotowoltaiki. W takich warunkach koszty eksploatacji napędu elektrycznego mogą być znacząco niższe i bardziej przewidywalne.

W praktyce oznacza to, iż przy obecnych cenach energii i paliw auta elektryczne zaczynają wygrywać ekonomicznie w większości zastosowań miejskich i lokalnych, a choćby w trasie różnice nie są już tak jednoznaczne jak jeszcze kilka lat temu.

Idź do oryginalnego materiału