Opel Mokka jest jednym z tych samochodów, w których wybór silnika wydaje się prosty, dopóki nie zaczniemy dokładnie przeglądać ogłoszeń. W 2016 r. model przeszedł lifting i zmienił nazwę na Mokka X, a wraz z modernizacją zmieniła się także oferta napędów. Na szczęście przez praktycznie cały okres produkcji najlepszy wybór pozostał ten sam – benzynowy 1.4 Turbo. Trzeba tylko uważać, żeby nie pomylić go z późniejszym 1.4 Direct Injection Turbo.
Opel Mokka zadebiutował w 2012 r. Początkowo gamę benzynową tworzyły wolnossący silnik 1.6 o mocy 115 KM oraz turbodoładowany 1.4 Turbo rozwijający 140 KM. Pierwszy z nich jest prosty, ale niezbyt dobrze pasuje do dość ciężkiego crossovera. Drugi zapewnia zdecydowanie lepszą dynamikę i występował w wielu konfiguracjach – zależnie od rocznika można znaleźć samochody z napędem przednim lub 4x4, skrzynią manualną albo sześciobiegowym automatem. Była także fabryczna odmiana z instalacją LPG.
Początkowo jedynym dieslem był 1.7 CDTI o mocy 130 KM. Pod koniec 2014 r. zaczęto go zastępować nowym 1.6 CDTI. Ten ostatni rozwijał 136 KM, a później pojawiła się również wersja 110-konna. Nowa jednostka była znacznie cichsza i bardziej kulturalna od starego diesla, a przy tym bardzo oszczędna. Właśnie dlatego Opel reklamował ją jako „whisper diesel”.
https://magazynauto.pl/porady/silnik-1-6-cdti-opel-usterki-problemy-awarie,aid,5925W 2016 r. Mokka przeszła modernizację i od tej pory nosiła nazwę Mokka X. przez cały czas oferowano benzynowe silniki 1.6 115 KM, 1.4 Turbo 140 KM oraz diesle 1.6 CDTI 110 i 136 KM. Nowością był natomiast 1.4 Direct Injection Turbo o mocy 152 KM. W 2018 r. wolnossący silnik 1.6 zastąpiono bazowym wariantem 1.4 Turbo o mocy 120 KM.
Który silnik jest najlepszy w Oplu Mokka?
Najlepszym wyborem jest benzynowy 1.4 Turbo o pojemności 1364 cmł i mocy 140 KM, po liftingu dostępny również w słabszej wersji 120 KM. To znana konstrukcja z pośrednim wtryskiem paliwa, oznaczana m.in. kodem B14NET. Nie jest całkowicie bezproblemowa, ale jej usterki są dobrze rozpoznane, a części łatwo dostępne. W Mokce zapewnia wystarczające osiągi i pozwala dobrać samochód do własnych potrzeb – z automatem, skrzynią manualną, napędem przednim albo 4x4. Odmiana 120-konna była dostępna tylko ze skrzynią ręczną i napędem na przednią oś.
Silnik 1.4 Turbo z pośrednim wtryskiem benzyny.
fot. Motor
Warto przy tym zastanowić się, czy napęd na cztery koła rzeczywiście jest potrzebny. Opel Mokka wygląda jak niewielki SUV, ale samochodem terenowym nie jest i daleko mu do tego. Prześwit wynosi około 16 cm, a układ AWD korzysta z elektronicznie sterowanego sprzęgła wielotarczowego Haldex i podczas normalnej jazdy napędza przede wszystkim przednią oś. Jego największą zaletą jest poprawa trakcji podczas ruszania na śniegu, mokrej lub oblodzonej nawierzchni. jeżeli auto ma jeździć głównie po asfalcie, wersja 2WD jest prostsza i w zupełności wystarczy.
https://magazynauto.pl/porady/silnik-opla-1-4-turbo-usterki-problemy-koszty-napraw,aid,6274Trzeba natomiast bardzo uważać na 1.4 Direct Injection Turbo o mocy 152 KM. Nazwa sugeruje jedynie mocniejszą odmianę 1.4 Turbo, ale w rzeczywistości jest to zupełnie inny silnik. Ma 1399 cmł pojemności, aluminiową konstrukcję i bezpośredni wtrysk benzyny. W Mokce X był oferowany wyłącznie z sześciobiegowym automatem i napędem 4x4. Jednostka B14XFT zbiera wyraźnie gorsze opinie od starszego 1.4 Turbo. Znane są przypadki uszkodzeń tłoków związanych m.in. ze zjawiskiem LSPI, pojawiają się także problemy z rozrządem. Nie oznacza to, iż każdy taki silnik się zepsuje, ale przy zakupie używanej Mokki nie ma za bardzo powodu, by podejmować większe ryzyko tylko dla dodatkowych kilkunastu koni mechanicznych. Tym bardziej, iż silnik ten był oferowany w tych samych rocznikach co prostsze 1.4 T.
Silnik benzynowy 1.4 DIT, czyli z bezpośrednim wtryskiem paliwa.
fot. Motor
A co z dieslami?
Jeżeli ktoś koniecznie chce diesla, sytuacja jest trochę przewrotna. Nowszy 1.6 CDTI okazuje się zdecydowanie przyjemniejszy w użytkowaniu. Jest cichy, elastyczny i bardzo oszczędny. Niestety jego największą słabością jest napęd rozrządu umieszczony od strony skrzyni biegów. Wymiana łańcucha jest pracochłonna i kosztowna, a w bardziej zaniedbanych samochodach dochodzą usterki EGR, DPF, systemu SCR czy sterowania turbosprężarką.
Dlatego jako diesla lepiej wybrać starszego 1.7 CDTI. Pracuje głośniej i zdecydowanie mniej kulturalnie, ale jest konstrukcją prostszą i dobrze znaną mechanikom. Ma pasek rozrządu, a jego typowe problemy – czujnik położenia wału, EGR, układ wtryskowy czy wycieki – na ogół nie czynią z niego szczególnie ryzykownej jednostki. Przy wysokich przebiegach oczywiście także może wymagać kosztownych napraw, ale potencjalne usterki są przy usuwaniu często tańsze.
Diesel 1.7 CDTI.
fot. Motor
Wybierając diesla, nie należy aż tak bardzo kierować się rocznikiem. Lepiej kupić możliwie najlepiej utrzymaną Mokkę 1.7 CDTI z niskim przebiegiem niż dwa czy trzy lata młodszy samochód z 1.6 CDTI, który przejechał znacznie więcej. W przypadku tego modelu nowszy silnik niekoniecznie oznacza bezpieczniejszy wybór.
Podsumowując, niezależnie od tego, czy szukamy przedliftowej Mokki, czy późniejszej Mokki X, najbardziej uniwersalnym wyborem pozostaje 1.4 Turbo z pośrednim wtryskiem. jeżeli liczy się przede wszystkim prostota, warto szukać wersji 2WD. Automat lub 4x4 również są dostępne, ale nie ma sensu dopłacać do napędu obu osi tylko dlatego, iż Mokka wygląda jak SUV.
Z diesli pierwszeństwo dałbym zadbanemu 1.7 CDTI, natomiast 1.6 CDTI kupowałbym wyłącznie po bardzo dokładnym sprawdzeniu historii serwisowej.
https://magazynauto.pl/porady/silnik-opla-1-7-cdti-usterki-problemy-awarie,aid,6080
2 godzin temu














