Kamery już stoją, ale mandatów nie ma. Jak nie dać się zaskoczyć?
Zdjęcie: Metalowa bramka z kamerami i niebieski znak drogowy informujący o pomiarze prędkości na tle nieba.
Kierowcy widzą kamerę, zwalniają i często zakładają, iż właśnie przejechali pod działającym odcinkowym pomiarem prędkości. Tymczasem sama obecność urządzenia i znaków nie oznacza jeszcze, iż system rejestruje wykroczenia. Nowe instalacje mogą pojawić się na drodze choćby kilka tygodni przed uruchomieniem kontroli. Na szczęście jest prosty sposób, by sprawdzić, czy pomiar w danym miejscu już działa.

2 godzin temu















