Jeździłam Volvo EX60 i totalnie mnie wciągneło. To nie jest zwyczajny elektryk

2 godzin temu
Zabierając auto elektryczne w dłuższą trasę, człowiek niemal zawsze ma z tyłu głowy tę samą, natrętną myśl: "gdzie ja to, do cholery, naładuję?". Szczególnie, gdy celem podróży są malownicze, ale górzyste i wymagające trasy Beskidu Sądeckiego. Tym razem jednak było zupełnie inaczej. W moje ręce wpadło nowe Volvo EX60 i powiem wam od razu: to auto wywraca stolik w segmencie premium.

Idź do oryginalnego materiału