Hybryda, LPG, napęd 4x4 i... niedźwiedzie na asfalcie. Pojechaliśmy nową Dacią Bigster do Rumunii

10 godzin temu
Są drogi, na których kierowca odruchowo zaczyna szukać sportowych emocji. Setki zakrętów, zmieniająca się wysokość, serpentyny wijące się po zboczach gór. Zamiast spokojnej podróży, prawdziwy sprawdzian samochodu. Do takich miejsc należy Droga Transfogaraska w Rumunii, przyciągająca użytkowników sportowych aut, uznawana za jedną z najpiękniejszych tras świata. Ja jednak przejechałem ją niespiesznie, uważnie wypatrując niedźwiedzi. I rzeczywiście je spotkałem.

Idź do oryginalnego materiału