Huawei szykuje rewolucję. Takich baterii w telefonach jeszcze nie było

2 godzin temu

Huawei może szykować prawdziwy przełom w świecie telefonów. Według nieoficjalnych informacji firma testuje nową technologię baterii, która mogłaby pozwolić przekroczyć barierę 10 000 mAh w telefonach. Tak duża pojemność dotychczas była zarezerwowana raczej dla powerbanków niż urządzeń mobilnych, dlatego zmiana mogłaby mocno wydłużyć czas pracy telefonów. jeżeli doniesienia się potwierdzą, możemy być świadkami jednego z największych skoków w rozwoju baterii od lat.

Huawei i nowe podejście do baterii w telefonach

Huawei według przecieków pracuje nad nową technologią baterii, która ma pozwolić na znaczące zwiększenie pojemności ogniw w telefonach. Firma ma testować nowy materiał oraz nowy system baterii, który w przyszłości mógłby umożliwić przekroczenie granicy 10 000 mAh. To poziom, który do tej pory rzadko pojawiał się w telefonach, choćby wśród urządzeń z bardzo dużymi akumulatorami.

Obecnie na rynku pojawiają się już modele z bateriami 8500 mAh, a niektóre konstrukcje zbliżają się do 10 000 mAh, jednak Huawei ma celować jeszcze wyżej. Zmiana podejścia wynika z rozwoju technologii ogniw krzemowo-węglowych, które pozwalają zwiększać pojemność bez wyraźnego pogrubiania urządzenia. Dzięki temu producenci mogą oferować dłuższy czas pracy bez konieczności rewolucji w konstrukcji telefonu. W przypadku Huawei mowa jednak o rozwiązaniu, które dopiero znajduje się na etapie testów. Nie ma więc jeszcze pewności co do jego finalnego zastosowania.

Huawei testuje nową technologię baterii

Nowe technologie warstwowe i możliwe zastosowania

Równolegle do Huawei także inne chińskie marki również rozwijają technologie związane z bateriami o wysokiej pojemności. W przeciekach pojawiają się informacje o tzw. podwójnej warstwie powłok w elektrodach, która może poprawiać zarówno wydajność, jak i żywotność ogniw. Technologia ta pozostało na etapie testów. w tej chwili jest szerzej badana w branży motoryzacyjnej, gdzie najważniejsze znaczenie ma zwiększenie zasięgu oraz bezpieczeństwa akumulatorów.

W tym przypadku materiały aktywne są nakładane w dwóch warstwach. Jedna odpowiada za stabilność i gęstość energii, a druga wspiera szybszy przepływ jonów. To może przełożyć się na lepsze tempo ładowania. W teorii takie podejście mogłoby poprawić kilka kluczowych parametrów baterii jednocześnie, w tym jej trwałość oraz efektywność energetyczną.

Według przecieków, jeżeli Huawei zdecyduje się na wdrożenie nowych rozwiązań, pierwsze urządzenia, które będą je wykorzystywały, mogą należeć do średniej półki cenowej. Dopiero potem technologia ta trafi do flagowych modeli z serii Mate lub Pura. Takie podejście jest typowe dla producentów, którzy najpierw testują nowe rozwiązania w mniej ryzykownych konstrukcjach.

Źródło: Digital Trends

baterieHuaweismartfony
Idź do oryginalnego materiału