Transport samochodów między miastami w Polsce wciąż bywa chaotyczny i kosztowny. Na ten problem celuje fiński start-up Flovi, który rozwija w naszym kraju platformę do relokacji pojazdów opartą na algorytmach sztucznej inteligencji. Firma chwali się szybkim wzrostem i konkretnymi liczbami.
Flovi rośnie w Polsce. Są pierwsi klienci i szybki wzrost
Fiński start-up Flovi wszedł na polski rynek pod koniec 2025 roku i w kilka miesięcy zbudował bazę ponad 30 klientów. Mowa o firmach z różnych segmentów branży motoryzacyjnej – od dealerów po wypożyczalnie i leasingodawców.
Model działania jest prosty: platforma ma umożliwiać szybkie zamawianie transportu samochodu między miastami bez angażowania wielu pośredników. Za realizację odpowiada sieć kierowców-partnerów, która według deklaracji firmy liczy już ponad tysiąc osób w Polsce.
Grafika: FloviFlovi twierdzi, iż średni czas dostawy pojazdu wynosi około 24 godziny, a liczba realizowanych relokacji rośnie o około 50 proc. miesiąc do miesiąca. jeżeli tempo się utrzyma, w 2026 roku firma chce osiągnąć poziom 20 tys. przetransportowanych aut w Polsce.
Platforma do relokacji aut zamiast tradycyjnej logistyki
Rozwiązanie Flovi wpisuje się w trend upraszczania usług logistycznych poprzez cyfryzację i automatyzację. Platforma ma pozwalać na szybkie zamówienie transportu, wycenę w czasie rzeczywistym oraz śledzenie pojazdu na każdym etapie przejazdu. W praktyce oznacza to próbę ograniczenia tzw. pustych przebiegów i skrócenia czasu oczekiwania na kierowcę. Firma podaje, iż w skali Europy realizuje już setki relokacji dziennie.
Usługa obejmuje kilka scenariuszy, które są dobrze znane branży automotive. Chodzi m.in. o przerzucanie aut między oddziałami, dostawy samochodów do klientów końcowych czy transport do i z serwisu. W grę wchodzi także logistyka międzynarodowa, np. na trasach między Polską a krajami skandynawskimi.
Polska kluczowa dla ekspansji Flovi. Firma celuje w szybki wzrost
Wejście na polski rynek nie jest przypadkowe. Flovi traktuje go jako jeden z kluczowych etapów ekspansji w Europie, obok Finlandii i Szwecji. Firma działa od 2008 roku i w 2025 roku zrealizowała ponad 160 tys. transportów pojazdów.
Z perspektywy rynku trudno dziś jednoznacznie ocenić, czy model platformowy faktycznie rozwiąże największe problemy logistyki samochodowej. Wiele zależy od skali działania, dostępności kierowców i realnych kosztów dla klientów. Jedno jest pewne: rosnąca liczba aut w obiegu oraz rozwój sprzedaży online sprawiają, iż szybka i przewidywalna relokacja pojazdów staje się coraz ważniejsza. To właśnie w tym obszarze nowe firmy próbują zagospodarować przestrzeń, którą dotąd dominowały bardziej tradycyjne rozwiązania.
Źródło: Flovi, zdj. tyt. Flovi

3 godzin temu













