
Ferrari F50 to jeden z najbardziej wartościowych i pożądanych przez kolekcjonerów model włoskiej marki. Egzemplarz z praktycznie zerowym przebiegiem trafi na aukcję, a eksperci szacują, iż jego cena wyniesie prawie 80 milionów złotych. Za te pieniądze można kupić prawie 1000 nowych Dacii Duster.
Spis treści
- Ferrari F50 bije rekordy na aukcjach
- Włosi wyprodukowali zaledwie 349 sztuk F50
- Jest napędzany wolnossącym V12 o pojemności 4,7 litra
Rekordowe Ferrari trafia na aukcję
fot. Broad Arrow AuctionsF50 stało się w ostatnich latach jednym z najbardziej wartościowych i pożądanych modeli tej marki. Egzemplarz z przebiegiem zaledwie 170 kilometrów ma szanse stać się właśnie najdroższym Ferrari F50 na świecie. Aukcja zaplanowana na 31 października może pobić wszelkie rekordy. Eksperci spodziewają się, iż jego cena sięgnie prawie 80 milionów złotych.
Jeśli tak się stanie, będzie to rekordowa kwota dla tego modelu – prawie 4-krotnie wyższa od cen, jakie osiągały doskonale zachowane egzemplarze jeszcze trzy lata temu. Wyjątkowość tego konkretnego egzemplarza polega na tym, iż to najprawdopodobniej samochód z najniższym przebiegiem na świecie.
Co więcej, Ferrari w latach 1995 – 1997 wyprodukowało zaledwie 349 sztuk modelu F50. Prezentowany egzemplarz pochodzi z ostatniego roku produkcji i nosi numer 334. Jako nowy trafił do Wielkiej Brytanii i przez blisko 30 lat pozostawał nieużywany. Oczywiście, szkoda, iż pierwszy właściciel nie jeździł nim tak, jak należy. Ale to z kolei stanowi unikalną okazję, by zasiąść za kierownicą F50 w stanie niemal fabrycznym.
fot. Broad Arrow AuctionsPiękny silnik
F50 korzysta z wolnossącego silnika V12 o pojemności 4,7 litra. Jednostka wywodzi się bezpośrednio z Formuły 1. Ponadto, F50 jest rzadsze od swojego poprzednika w postaci F40. Dlatego też kolekcjonerzy są skłonni płacić zawrotne sumy za takie praktycznie nowe super samochody.
Ten konkretny egzemplarz wykończony jest w kolorze Rosso Corsa z czarnym wnętrzem i czerwonymi wstawkami na fotelach. Auto ma oryginalny zdejmowany dach typu hardtop, specjalne obuwie do jazdy, czy też trzyczęściowy zestaw bagażowy. Nowy właściciel otrzyma też komplet oryginalnych narzędzi, pokrowce na fotele, czy też nowiutką kierownicę.
Jeśli ten egzemplarz osiągnie wspomnianą wyżej cenę 80 milionów złotych, stanie się najdroższym F50 w historii. w tej chwili rekord należy do żółtego egzemplarza, który w sierpniu zmienił właściciela za 56 milionów złotych. Tamten egzemplarz miał jednak na liczniku 7253 kilometry – znacznie więcej niż ten.
fot. Broad Arrow Auctions
2 godzin temu











