Paweł Korpuliński i Piotr Więcek przystąpią do przedostatniej rundy Drift Masters 2026 jako dwaj najwyżej sklasyfikowani Polacy w walce o mistrzowski tytuł. W dniach 13-15 sierpnia seria zawita do Ferropolis – dawnej kopalni odkrywkowej niedaleko Berlina, gdzie nocne pojedynki rozgrywane są w otoczeniu gigantycznych maszyn przemysłowych. Liderem klasyfikacji pozostaje Korpuliński, ale Więcek na dwie rundy przed finałem na PGE Narodowym w Warszawie nie rezygnuje z walki o najważniejsze trofeum sezonu.
Po pięciu rundach Drift Masters 2026 Paweł Korpuliński zgromadził 382 punkty i ma 52 punkty przewagi nad Piotrem Więckiem. Trzeci James Deane traci do Polaka 84 „oczka”. Układ sił po zawodach w Rydze wyraźnie faworyzuje Korpulińskiego, jednak przed kierowcami przez cały czas dwie rundy, w których maksymalnie można zdobyć po 108 punktów – 100 za zwycięstwo w zawodach głównych oraz osiem za triumf w kwalifikacjach.
Dla Więcka niemiecki weekend będzie zatem kluczowy. Aby realnie walczyć o tytuł podczas wrześniowego finału na PGE Narodowym, w Ferropolis musi odrobić część straty do lidera. Obaj Polacy mogą jednak liczyć na bardzo mocne wsparcie kibiców — Ferropolis znajduje się niecałe 200 kilometrów od polskiej granicy i od lat jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez fanów z Polski przystanków Drift Masters.
Ferropolis: nocny drifting wśród gigantów
Ferropolis, określane jako „Miasto z Żelaza”, to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w kalendarzu Drift Masters. Tor powstał na terenie dawnej kopalni odkrywkowej w miejscowości Gräfenhainichen, w odległości ok. 2 godzin jazdy samochodem od granicy z Polską. Zawody odbędą się na półwyspie wciętym w środek sztucznego jeziora a ich wyjątkową scenerię stworzą ogromne koparki i maszyny – przemysłowe dziedzictwo regionu. Po zmroku obiekt zmienia się w widowiskową arenę nocnych pojedynków, łącząc klimat motoryzacyjnego festiwalu z rywalizacją o najwyższą stawkę.
Niemiecka runda ma również szczególne znaczenie dla polskich kierowców. Wszystkie dotychczasowe zawody Drift Masters w Ferropolis kończyły się obecnością reprezentanta Polski na podium. To dobry prognostyk przed weekendem, w którym Korpuliński będzie bronił pozycji lidera, a Więcek spróbuje zmniejszyć dystans w klasyfikacji generalnej.
Korpuliński pod presją lidera
Paweł Korpuliński ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Wygrał rundy w Irlandii i na Łotwie, a po zwycięstwie w Rydze został pierwszym kierowcą, który dwukrotnie triumfował w okresie 2026. Regularność Polaka jest w tej chwili jego największym atutem — punktował wysoko w każdej z pięciu dotychczasowych rund.
W Ferropolis lider klasyfikacji nie może jednak pozwolić sobie na kalkulację. Wynik Piotra Więcka, a także wciąż groźnego Jamesa Deane’a, będzie miał bezpośredni wpływ na sytuację przed finałem w Warszawie. Korpuliński ma możliwość wypracowania przewagi, która znacząco przybliżyłaby go do pierwszego w karierze tytułu mistrza Drift Masters, ale ewentualny słabszy występ może sprawić, iż finał w Warszawie będzie oznaczał walkę o zwycięstwo w całym cyklu.

Więcek musi atakować
Piotr Więcek przystępuje do niemieckiej rundy z drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej. W Rydze wygrał kwalifikacje, awansował do półfinału i mimo wypadku w pojedynku o trzecie miejsce zdobył 72 punkty. Wynik ten pozwolił mu wyprzedzić Jamesa Deane’a i odzyskać pozycję bezpośredniego rywala Korpulińskiego.
Matematyka jest jasna: Więcek musi zdobyć w dwóch ostatnich rundach co najmniej 53 punkty więcej niż lider klasyfikacji, aby zakończyć sezon przed nim bez konieczności rozstrzygania ewentualnego remisu kryteriami pomocniczymi. Przed Polakiem zadanie trudne, ale nie niemożliwe – szczególnie w formule driftingowych pojedynków tandemowych, gdzie jeden błąd, awaria lub nieudany przejazd mogą kosztować faworyta dziesiątki punktów.
W rywalizacji w Niemczech wystąpią także Jakub Przygoński, Dawid Sposób i Jakub Król. Przygoński zajmuje 16. miejsce w klasyfikacji generalnej i będzie walczył o poprawę swojej pozycji w końcówce sezonu. Sposób jest 22., a Król 29.
Polska przez cały czas walczy w Pucharze Narodów
Stawką niemieckiej rundy będzie nie tylko klasyfikacja indywidualna. Polska zajmuje drugie miejsce w Nations Cup z dorobkiem 728 punktów i traci 48 do prowadzącej Irlandii, która ma 776 punktów.
W Rydze Korpuliński i Więcek zdobyli dla Polski łącznie 176 punktów – najwięcej ze wszystkich reprezentacji. Powtórzenie takiego wyniku w Ferropolis pozwoliłoby Biało-Czerwonym jeszcze mocniej nacisnąć na Irlandczyków przed finałem sezonu w Warszawie.
Ferropolis, a potem PGE Narodowy
Szósta runda Drift Masters odbędzie się w Ferropolis w dniach 13-15 sierpnia. Główna część zawodów, obejmująca pojedynki TOP32, zaplanowana jest na sobotę, 15 sierpnia. Po niemieckim weekendzie kierowcom pozostanie już tylko wielki finał na PGE Narodowym w Warszawie, który odbędzie się 11-12 września.
Niemiecka runda może przesądzić, czy walka o tytuł rozstrzygnie się dopiero na oczach polskiej publiczności. Korpuliński ma szansę przyjechać do Warszawy z komfortową przewagą, Więcek – by utrzymać presję na liderze – potrzebuje kolejnego mocnego weekendu. W „Mieście z Żelaza” rozpocznie się ostatni akt sezonu Drift Masters 2026.
Harmonogram weekendu w Ferropolis
czwartek, 13 sierpnia — otwarcie obiektu, sesje treningowe
piątek, 14 sierpnia — treningi oraz kwalifikacje
sobota, 15 sierpnia — główna część zawodów: pojedynki tandemowe od TOP32 do finału
TOP 10 klasyfikacji generalnej Drift Masters 2026 po pięciu rundach
- Paweł Korpuliński (Polska) — 382 pkt
- Piotr Więcek (Polska) — 330 pkt
- James Deane (Irlandia) — 298 pkt
- Conor Shanahan (Irlandia) — 274 pkt
- Jack Shanahan (Irlandia) — 244 pkt
- Conor Falvey (Irlandia) — 239 pkt
- Benediktas Čirba (Litwa) — 216 pkt
- Duane McKeever (Irlandia) — 193 pkt
- Nasser Alharbali (Salwador) — 192 pkt
- Mika Keski-Korpi (Finlandia) — 189 pkt














