Coraz więcej Niemców gotowych wybrać chińskie auto. Które marki są najbardziej zagrożone odejściem klientów?

7 godzin temu

Chińskie marki zwiększają udział w niemieckim rynku. Według danych przytoczonych przez „Automotive News Europe” najbardziej otwarci na zakup modelu z Chin są właściciele samochodów koreańskich.

W pierwszym półroczu 2026 roku chińscy gracze zanotowali 3,8 proc. udziału w największym rynku motoryzacyjnym Europy. To wyraźny wzrost względem analogicznego okresu roku 2025, w którym udział wyniósł tylko 2,2 proc.

Właściciele koreańskich aut bardziej przychylni chińskim

Ankiety przeprowadzone przez Deutsche Automobil Treuhand (DAT) - niemiecką organizację badającą rynek motoryzacyjny – wykazały, iż niemal połowa obecnych właścicieli Hyundaiów i Kii rozważa chińskie auta przy kolejnym zakupie, a jedna piąta twierdzi, iż na pewno dokona takiego wyboru.

W przypadku właścicieli aut japońskich odsetek ten jest nieco mniejszy – otwartość na chińskie auta deklaruje 1/3 badanych, ale tylko 12 proc. twierdzi, iż na pewno wybierze model z Chin.

Najmniej chętni do przesiadki na „chińczyka” są właściciele samochodów niemieckich. Tylko ćwierć ankietowanych nie wyklucza wyboru chińskiej marki, a aż 30 proc. całkowicie odrzuca taką opcję.

https://magazynauto.pl/porady/chinskie-samochody-czym-sie-roznia-od-pozostalych-marek,aid,6264

Podobna liga?

Zdaniem Martina Weissa, szefa działu wyceny pojazdów w DAT, gotowość właścicieli Hyundaiów i Kii do rozważenia chińskich marek nie jest zaskoczeniem, bo koreańscy i chińscy producenci samochodów celują w tę samą grupę klientów.

„Koreańskie marki od dawna postrzegane są jako produkty oferujące korzystny stosunek jakości do ceny” – powiedział. „Musiały one ugruntować swoją pozycję na tle dobrze zakorzenionych japońskich i niemieckich konkurentów. W rezultacie ich klienci są zwykle bardziej skłonni spróbować czegoś nowego – o ile cena jest odpowiednia”.

Inni eksperci branżowi podzielają tę ocenę. „Przeskok psychologiczny od marki koreańskiej do chińskiej jest znacznie mniejszy niż od marki niemieckiej” – powiedział Benjamin Kibies, starszy analityk motoryzacyjny w firmie badawczej Dataforce, cytowany przez „Automotive News Europe”.

Hyundai i Kia są pewni swego

Przedstawiciele koreańskich marek nie obawiają się jednak rosnącego zainteresowania produktami z Chin. „Nie boimy się konkurencji – tak długo, jak jest ona uczciwa” – stwierdza szef Hyundai Europe, Xavier Martinet.

Podobnego zdania jest szef sprzedaży Kii w Niemczech, Benedikt Bucher, który twierdzi, iż decyzje zakupowe bazują w dużej mierze na jakości produktu, zaufaniu do marki, warunkach gwarancji, dostępności sieci dealerskiej i doświadczeniu klienta. Po czym dodał, iż pojawienie się nowych konkurentów jest zauważalne: klienci przywiązują większą wagę do ceny i bardziej interesują się wyposażeniem pojazdów, technologią oraz ofertą pojazdów elektrycznych. Przy okazji stwierdził, iż na razie trudno jest oszacować bezpośredni wpływ chińskiej konkurencji na wyniki sprzedaży w pierwszej połowie roku. Zarówno Hyundai, jak i Kia kontynuowały wzrosty w Niemczech w pierwszej połowie roku, przy czym liczba rejestracji Kii wzrosła o 3,1 proc., a Hyundaia – o 4,1 proc.

https://magazynauto.pl/testy/byd-seal-5-dm-i-test-dane-techniczne-silnik-osiagi-spalanie-zasieg-bagaznik-prowadzenie-opinia-cena,aid,5440

Są to niezłe wyniki, ale w zestawieniu z 273 -procentowymi wzrostami BYD-a wypadają dość blado. jeżeli Chińczycy utrzymają takie tempo, mogą gwałtownie odrobić straty do bardziej utytułowanych marek.

Idź do oryginalnego materiału