Ceny paliw biją kolejne rekordy. Niedługo za bak zapłacimy jak za krótki urlop

13 godzin temu
Do tej pory miałem pragmatyczne podejście do tankowania: wolę spędzić czas z rodziną, niż krążyć po mieście dla kilku groszy oszczędności. Jednak gdy wskazówka poziomu paliwa niebezpiecznie zbliża się do rezerwy, a tankowanie do pełna kosztuje już prawie 500 złotych, pragmatyzm ustępuje miejsca prawdziwemu strachowi.

Idź do oryginalnego materiału