Ceny od 117 tys. zł za Toyotę RAV4 przemawiają tu tak, iż klientom nie trzeba dwa razy powtarzać. Konkurencja łapie zadyszkę już na starcie

5 godzin temu

Mieszkanie w Unii Europejskiej wyraźnie podnosi standard życia, ale i jego koszty. To przekłada się także na ceny samochodów. Bez szeregu unijnych wymogów, wiele samochodów marzeń, jak Toyota RAV4, może być tańszych w przeliczeniu o 50-60 tys. złotych. Widać to na przykładzie niedalekiej Mołdawii, gdzie to właśnie bogato wyposażony, japoński SUV jest bestsellerem.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Toyota RAV4 w cenie dla ludu nie ma tam sobie równych
  • Trzy chińskie modele w Top 10

Mołdawia to może i niewielki rynek motoryzacyjny, ale dobrze pokazujący pozaunijną perspektywę motoryzacyjną. Z najnowszych danych CE Auto wynika, iż mołdawski rynek urósł rok do roku o 1,5 proc. W styczniu 2026 r. zarejestrowano tam bowiem prawie 600 (598 szt.) nowych samochodów.

Toyota RAV4 w cenie dla ludu nie ma tam sobie równych

Lepsze rozpoczęcie tego roku niż poprzedniego w Mołdawii to zasługa tamtejszego bestsellera. Toyota RAV4 miała tam w zeszłym miesiącu 47 rejestracji, czyli ponad dwa razy więcej niż na inaugurację 2025 r. Sprawdziłem, iż ceny tego modelu w Mołdawii zaczynają się jednak od ok. 117 tys. zł (w przeliczeniu). Dostępny jest tam wciąż tylko model piątej generacji i nie tak bogato wyposażony jak w Europie. W Polsce można już zamawiać szóstą generację, ale u nas trzeba wydać przynajmniej 181 600 zł (katalogowo to choćby 195 900 zł).

Toyota RAV4. // fot. materiały prasowe

Nic dziwnego, iż przy tak różnych poziomach cenowych RAV4 w krajach UE nie walczy o miano bestsellera. Co innego w innych krajach, co zresztą przekłada się na to, iż to w tej chwili najpopularniejszy model samochodu osobowego na świecie. RAV4 w styczniowych rankingu miał wyjątkowo wysoki, bo 7,9-procentowy udział w rynku. W zeszłym roku, gdy wygrywał cały rok, ten udział był na poziomie 5,4 proc. Dużą przewagę nad konkurencją widać już na mołdawskim podium. Druga Kia Sportage (27 szt.) miała w styczniu 4,5 proc. rynku. Zaskoczeniem na trzeciej lokacie był chiński SUV, BAIC X55 (25 szt.) z 4,2-procentowym udziałem.

Trzy chińskie modele w Top 10

Powyżej 20 rejestracji w Mołdawii na początku roku miały jeszcze tylko dwa SUV-y. To konkretnie Skoda Kodiaq (23 szt.) i Toyota Corolla Cross (22 szt.). Rozchwytywane było tam także Suzuki Vitara (18 szt.), które miało większe wzięcie od Dacii Sandero (17 szt.). BYD Seal 05 miało tam w styczniu taką samą sprzedaż jak Hyundai Tucson (oba po 16 szt.). Ostatnie miejsce w Top 10 zajęło BYD Sealion 05 (14 szt.), wypychając z dziesiątki Skodę Superb (13 szt.).

Idź do oryginalnego materiału