Wyobraźcie sobie następujący scenariusz – wichura lub burza uszkadzają linię energetyczną albo stację transformatorową i nie macie w domu prądu. Podpinacie swoją Kię do ładowarki w garażu i… wszystkie urządzenia elektryczne ożywają. To nie science-fiction. Kia już prowadzi programy pilotażowe z wykorzystaniem technologii V2H i V2G w kilku krajach na świecie i to przy zaangażowaniu swoich klientów. Już w niedalekiej przyszłości ładowanie dwukierunkowe (bi-directional charging) może nie tylko uchronić nas przed brakami prądu, ale zrewolucjonizować całą branżę energetyczną – zapewnić jej większą stabilność i obniżyć ceny energii.
Powiązane
Belgowie apelują: Tesla FSD łamie przepisy
4 godzin temu
Polecane
Do It Now - aplikacja, która zamienia obowiązki w grę RPG
1 godzina temu
Żużel. To już pewne. Stal osłabiona w Poznaniu
1 godzina temu
Colapinto dostanie bana od Briatore?
2 godzin temu
Decyzja zapadła! Stal pojedzie bez ważnego ogniwa
2 godzin temu

4 tygodni temu













