Wojna z Iranem wykluczyła wyścig na torze Sakhir w Bahrainie, więc Formuła 1 po dziewięciu latach wróciła do Malezji, na Sepang. W niedzielę 4 października tropikalna ulewa opóźniła start, a nowe hybrydowe jednostki napędowe po raz pierwszy trafiły na naprawdę mokry asfalt. Efekt zaskoczył zespoły, kierowców i federację. FIA musiała sięgnąć po narzędzie, które zna już każdy użytkownik komputera: aktualizację oprogramowania.