Tradycyjny układ kokpitu, do którego przyzwyczajały nas bawarskie maszyny przez dekady, odchodzi do lamusa. W elektrycznych samochodach BMW nowej generacji klasyczny zestaw wskaźników za kierownicą zastępuje system Panoramic Vision o czym pisałem już podczas pierwszych jazd BMW iX3.
To szeroki wyświetlacz umieszczony u nasady przedniej szyby, który podaje najważniejsze informacje bez odrywania wzroku od drogi. Działa on świetnie, jest konfigurowalny, bo dzięki komputera głównego możemy dodawać do niego swoje ulubione widgety oraz funkcje.
Ale z Panoramic Vision pojawił się problem. Standardowa, trójramienna kierownica BMW zwyczajnie zasłaniała dół ekranu. Adrian van Hooydonk, szef designu grupy BMW, w jednym z ostatnich wywiadów postawił sprawę jasno: "Aby widzieć ten wyświetlacz, musieliśmy otworzyć linię wzroku".
Rozwiązanie? Przeniesienie ramion kierownicy na pozycję pionową (godzina 12 i 6).
Hooydonk doskonale wiedział, iż w sieci wrze. Wprost przyznał, iż "to, o co kłócicie się w internecie, jest w dosłownym sensie produktem ubocznym miejsca, w którym BMW umieściło ekran". Krótko mówiąc: ekran był pierwszy, kierownica musiała się dostosować.
Czy to w ogóle jest ergonomiczne?
Na pierwszy rzut oka projekt wygląda, jakby ramiona "lewitowały", co nadaje wnętrzu futurystyczny, wręcz minimalistyczny sznyt. Jednak dla kierowcy najważniejsze jest to, jak to się obsługuje.
BMW iX3 oraz nowe BMW i3 (sedan) nie wracają do fizycznych przycisków, mimo iż konkurencja (jak np. Volkswagen) powoli to robi. Zamiast tego dostajemy panele haptyczne, które mają być obsługiwane kciukami bez puszczania wieńca.
Jak to działa w praktyce? Nie jestem zwolennikiem haptycznej obsługi, ale w tym przypadku obsługa auta i jego funkcji wypada zaskakująco dobrze. A sama kierownica? Po 5 minutach przyzwyczajacie się, iż ramiona kierownicy macie w innym miejscu i totalnie przestajecie to zauważać.
Pojawiły się jednak głosy, iż taka konstrukcja utrudni życie fanom dynamicznej jazdy. Jak trzymać taką kierownicę podczas driftu na torze?
Hooydonk uspokaja, bo sam zabrał auto na płytę poślizgową, żeby sprawdzić, czy pionowe ramiona nie przeszkadzają w szybkim przekładaniu rąk. Werdykt? Podobno działa bez zarzutu, choć przyzwyczajenia będą wymagały czasu.
Kiedy nowe BMW trafi na drogi?
Rewolucja w designie wnętrza BMW nie jest pieśnią odległej przyszłości. Model BMW iX3 już jest w Polsce i jego cena startuje od około 310 000 zł za wersję iX3 50 xDrive, czyli mocniejsza, z napedem 4x4, oraz większa baterią.
Niedawno też BMW pokazało sedana i3, ale na niego będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, zanim trafi na drogi.

2 godzin temu













