Audi znalazło sposób na uratowanie silnika V8? W grę wchodzi kooperacja z inną marką

2 godzin temu

Audi RS6 po raz pierwszy od 15 lat wróci w nadwoziu typu sedan. Wszystko wskazuje na to, iż niemiecki producent znalazł sposób na uratowanie silnika V8. Pomóc w tym może kooperacja z zupełnie inną marką, a konkretnie z Bentleyem. Wszystko wskazuje na to, iż następna generacja RS6 może wykorzystać dokładnie ten sam hybrydowy układ napędowy, co właśnie Bentley.

Spis treści

  • Audi RS6 wraca w nadwoziu typu sedan po raz pierwszy od 15 lat
  • Niemiecka firma zaznacza, iż RS6 musi być w stanie holować przyczepy, jachty i łodzie
  • W porównaniu z nowym RS5, będzie dłuższy, szerszy i bardziej luksusowy

Audi uratuje silnik V8?

fot. Audi

W gamie modeli RS Audi standardy wydajności są coraz wyższe. Najnowszy RS6 będzie musiał odpowiedzieć w podobny sposób. Niedawno zaprezentowany RS5 oferuje bowiem większą moc niż poprzedniej generacji model RS6. To oznacza, iż niemiecki producent będzie musiał zwiększyć moc także w swoim większym modelu. Wydaje się, iż poważnie rozważanym pomysłem jest hybryda plug-in w układzie V8.

Na chwilę obecną Audi podobno rozważa dwa warianty dla generacji C9. Prototypy jeżdżące po drogach mają zarówno nadwozie Avant, jak i – po raz pierwszy od 15 lat – sedan. Jedna z opcji ogranicza możliwości modelu na papierze, zastępując silnik V8 hybrydowym V6 z podwójnym doładowaniem. To ten sam silnik, co w RS5. Z pewnością otrzymałby jednak pewne modyfikacje, aby przewyższać obecne 630 KM.

Bardziej ekscytującą perspektywą jest zastosowanie tego samego, 4-litrowego silnika V8, co w Bentleyu Continental GT Speed. Jednostka ta generuje aż 780 KM i dysponuje momentem w wysokości 1000 Nm. To z łatwością postawiłoby model RS6 w jednym rzędzie z BMW M5 – zarówno w kombi, jak i sedanie.

Narazie tajemnica

fot. materiały producenta

Na chwilę obecną Audi trzyma jednak wszystkie karty w tajemnicy. W rozmowie z portalem Car Sales, szef Audi Sport, Rolf Michl jasno dał jednak do zrozumienia, iż nowe RS6 nie będzie lekko przerobionym RS5 w innym wydaniu.

Wiemy, jakie znaczenie RS6 ma dla naszej historii… bądźcie pewni, iż dokładnie przeanalizujemy wszystkie nasze generacje RS6. Każda z nich miała swoje unikatowe cechy, a nadchodząca generacja także to pokaże. W różnych generacjach RS6 przejechałem co najmniej 250 – 300 tysięcy kilometrów. Teraz dużo jeżdżę najnowszym RS5. Dla mnie jest oczywiste, gdzie te samochody się różnią. I jest to zdecydowanie coś więcej, niż kwestia cylindrów.

Idź do oryginalnego materiału