BMW M przygotowuje bezprecedensową ofensywę produktową. W ciągu najbliższych 30 miesięcy na rynek trafi około 30 nowych i zmodernizowanych modeli, w tym pierwsze auta oparte na platformie Neue Klasse. Największe emocje budzi jednak szalenie mocne, elektryczne iM3.
BMW ma w tej chwili wyjątkowo pracowity okres. W zeszłym roku pokazano pierwsze auto oparte na zupełnie nowej platformie konstrukcyjnej Neue Klasse. Przyniosła ona ze sobą nie tylko przełom technologiczny, ale również zmieniony styl nadwozia i nowe elementy w kokpicie. Powyższe rozwiązania w najbliższym czasie mają się rozlać na kolejne modele BMW.
Zupełnie nowe ix3 jest uznawane za najbardziej przełomowe BMW od dziesięcioleci.
fot. BMW
Za ciosem idzie również zbrojne ramię tego wytwórcy. BMW M planuje premierę około 30 modeli w… 30 miesięcy. Będą to nie tylko zupełnie nowe samochody, ale również liftingi i kolejne odmiany nadwoziowe.
Niemcy zakładają bowiem, iż szersza paleta wersji jednego modelu ma pozwolić lepiej trafić w różne nisze rynkowe. Taka strategia oznacza również większy nacisk na modele typu M Performance i specjalne serie limitowane.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/nowosci-mercedesa-2026-wysyp-premier-elektryczna-klasa-c,aid,5894Wszystko zacznie się od iX3 M60
W tym roku w gamie BMW M pojawi się pierwszy model oparty na platformie Neue Klasse. Będzie to ostry wariant iX3, określany jako M60. Ma on wyróżniać się mocniejszym napędem z dwoma silnikami oraz modyfikacjami w obrębie zawieszenia, hamulców i nadwozia.
W kolejnych miesiącach po iX3 M60 zadebiutuje iX3 M, opisywane jako pierwsza pełnoprawna „M-ka”, oparta na nowej architekturze. To właśnie ten model ma otworzyć etap elektrycznych BMW M.
Nowe BMW iM3 otrzyma aż 4 silniki elektryczne.
fot. BMW
Debiut pierwszego M3 na prąd jest planowany na 2027 rok, a jego nazwa może brzmieć iM3. Samochód ma wykorzystywać architekturę z czterema silnikami – po jednym na każde koło. Mówi się, iż będzie miał więcej niż 1300 KM.
Kluczowym elementem nowego BMW iM3 będzie system zwany Heart of Joy, mający zarządzać w czasie rzeczywistym m.in. momentem obrotowym, mocą i rekuperacją osobno na każdym kole. W efekcie prowadzenie ma być wyjątkowo precyzyjne.
Klasyczne M3 pozostanie przy życiu
Obok elektrycznego iM3 pozostanie miejsce dla klasycznego M3 z 6-cylindrowym silnikiem rzędowym, opartego na platformie CLAR. Nowa generacja, opisana jako G84, ma zadebiutować w połowie 2028 roku. Plany przewidują utrzymanie odmiany Touring, która w aktualnym wydaniu sprzedaje się naprawdę nieźle.
https://magazynauto.pl/testy/bmw-m3-cs-touring-test-dane-techniczne-silnik-moc-osiagi-prowadzenie-spalanie-zasieg-bagaznik-opinia-cena,aid,5668Losy następcy obecnej „M-czwórki” (G82) są na razie niejasne. Wiadomo, iż produkcja aktualnej generacji potrwa do połowy 2029 roku. Z Niemiec płyną głosy, iż kolejne wcielenie tego auta może być już wyłącznie elektryczne.
Los BMW M4 pozostaje na razie niepewny.
fot. BMW
BMW pracuje także nad odświeżeniem obecnego M5 o kodzie G90, a największe zmiany będą dotyczyć jego przedniej części. Ma ona być utrzymana w stylu znanym z najnowszego iX3. Na razie nie ma informacji na temat zmian w kokpicie.

1 miesiąc temu














