Zapomnij o chińskich SUV-ach i rezygnacji z mocy. Polacy dostają teraz 163 KM i 4×4, a płacą mniej niż 100 000 zł

3 godzin temu

W dobie absolutnej dominacji SUV-ów klasy B nie jest łatwo znaleźć propozycję z napędem 4×4, która nie jest z Chin ani od Dacii, a pozostaje w 2026 roku równie atrakcyjna cenowo. jeżeli nie chcemy rezygnować z mocy, a mamy do wydania 100 000 zł lub tylko nieco ponad wcale jednak nie musimy drastycznie ciąć naszych wymagań.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Nie chiński SUV z napędem 4×4 i z mocą powyżej 160 KM to w 2026 roku wydatek poniżej 100 000 zł
  • Muskularny KGM Tivoli daje dużo euforii pozostając atrakcyjny w zakupie
  • Czy zakup SUV-a KGM Tivoli w 2026 roku wymaga w ogóle jakichś kompromisów?

Nie chiński SUV z napędem 4×4 i z mocą powyżej 160 KM to w 2026 roku wydatek poniżej 100 000 zł

Wbrew pozorom polski rynek, który pozwala w 2026 roku przebierać w różnej wielkości SUV-ach, mniej lub bardziej oszczędnych ma ciekawą propozycję, która nie jest z Chin, a jest w cenie bliżej wielu portfeli. Nie ma ona sławy Kia, czy budżetowych Dacii i MG. Jest jednak jedną z niewielu propozycji, która nie każe rezygnować z mocy i napędu 4×4 przy ograniczonym budżecie.

Jeśli liczy się cena i praktyczność w parze z większymi możliwościami jazdy w terenie, to oferta byłego SsangYong nie ma konkurencji. Marka jest od lat obecna na polskim rynku i zdobyła zaufanie. w tej chwili przechodzi metamorfozę pod wodzą KGM i jej produkty będą znacznie lepsze i nowocześniejsze. Jednocześnie pozostają w gronie tych cenionych za solidność i niską awaryjność.

Mocno niedoceniany Tivoli wypełnia lukę cenową i techniczną w segmencie SUV-ów 4×4 w cenie do 100 000 zł. Klasyczni rywale tacy jak Dacia Duster mają napęd 4×4, ale mniejszą moc. Ewentualnie jak w przypadku tych od Kia i VW windują cenę powyżej 120 000 zł. Tymczasem KGM Tivoli kładzie na stół modne nadwozie, moc 163 KM z silnika 1.5 T-GDi i napęd 4×4. Na dodatek cennik w 2026 roku startuje od kwoty poniżej 100 000 zł. Teraz można upolować interesujące egzemplarze od ręki ze sporą oszczędnością w stosunku do rywali.

Tivoli oferuje sporo miejsca w kabinie jak na swoje gabaryty, fot. KGM

Muskularny KGM Tivoli daje dużo euforii pozostając atrakcyjny w zakupie

Były SsangJong Tivoli, który nosi teraz nazwę KGM, wciąż posiada zalety, które przyniosły mu sławę w segmencie niedrogich SUV-ów. Wizualnie nie musi niczego się wstydzić. Poza tym jest jedynym nowym SUV-em spełniającym wymagające kryteria w stosunku do mocy, napędu i ceny.

Po odświeżeniu w 2024 roku model ma bardziej agresywny przód, duże światła do jazdy dziennej LED i logo po lewej stronie. Detale w postaci trzech pionowych kolorowych pasków po lewej stronie wyróżniają go z tłumu. Rozmiarowo typowy dla modeli z segmentu B-SUV-ów to korzystny i wszechstronny zakup. Gabaryty ułatwiają poruszanie się na co dzień w różnym środowisku. Tivoli o rozstawie osi 2,6 m kusi dużą przestrzenią w kabinie i pozwala na wygodne podróżowanie czterem wysokim dorosłym osobom.

Zakup koreańskiego modelu nie wymusza więc szeregu kompromisów na rzecz ceny. W tym rezygnacji z przestrzeni bagażowej, która wynosi 427 litrów (max 1115 l.).
Odnowiony Tivoli podobnie jak konkurencja idzie z duchem cyfryzacji. Już bazowa wersja może się pochwalić 10,3-calowym cyfrowym panelem wskaźników oraz 9-calowym centralnym ekranem dotykowym z fabryczną nawigacją Tom Tom. Ma także możliwość przewodowego połączenia z Apple CarPlay i Android Auto. W cenie 89 990 zł dostajemy egzemplarz z 2026 roku z bazowym poziomem wyposażenia Joy. Taki uwzględnia:
– pakiet systemów ADAS,
– 9″ calowy wyświetlacz z systemem nawigacji,
– 10.25″ cyfrowy zestaw wskaźników,
– Android Auto / Apple CarPlay,
– sterowanie radiem z kierownicy,
– czujniki zmierzchu i deszczu,
– elektryczne, podgrzewane lusterka,
– czujniki parkowania z tyłu i kamerę cofania HD.

Tivoli 2026 z napędem na cztery koła zaczyna się od 98 490 zł. Z najwyższym wyposażeniem Adventure jest od ręki już za 114 599 zł. Warto więc zapolować na egzemplarze dostępne u dealerów na wyprzedaży. Niezależnie od wyboru rocznika, konkurencja (np. Suzuki Vitara 4WD) potrafi kosztować o 15-20 tys. zł więcej przy podobnym wyposażeniu, oferując często słabszy silnik.

Kabina Tivoli to cyfrowe zegary 10,25″, stacja multimedialna 9″ z Android Auto/Apple CarPlay oraz kamera cofania, foto: materiały prasowe producenta

Czy zakup SUV-a KGM Tivoli w 2026 roku wymaga w ogóle jakichś kompromisów?

Trudno o lepszą opcję, która zachowując DNA tożsamości marki, oferuje prześwit blisko 18 cm, a kąty natarcia, rampowy i zejścia wynoszą odpowiednio 17,5, 17 i 27 stopni. Koreański SUV ma również możliwość blokady mechanizmu różnicowego w naprawdę trudnych warunkach. jeżeli dołożymy do tego fakt, iż jednostka pod maską generuje moc 163 KM i 280 Nm w zakresie od 1500 do 4000 obr./min, bez najmniejszego wspomagania elektrycznego, to trudno nie wziąć pod uwagę takiego zakupu. Gdzie zatem tkwi haczyk braku popularności tego modelu?

Jeśli chodzi o osiągi, to są więcej niż zadowalające. Sprint do setki zajmuje Tivoli 10,3 sekundy, a prędkość maksymalna to 183 km/h. najważniejsze zużycie paliwa modelu KGM nie przekracza 7 l/100 km. To jednak wyższa wartość w porównaniu do jego rywali. jeżeli chodzi o zużycie paliwa, lepszą opcją będzie Torres Hybrid z rabatem. Tivoli jednak można wyposażyć w fabryczną instalację LPG. Taka inwestycja, choć kosztuje 6500 zł, przyniesie szereg korzyści. Zwłaszcza iż KGM organizuje wyprzedaż z rocznika 2025, uwzględniając upusty oraz zniżkę za skorzystanie z finansowania KGM Finance.

Jeśli zatem mniejszy prestiż marki i jakość poniżej droższych rywali są poniżej szeregu wymagań, jakie spełnia koreański SUV, to najlepsza okazja na zakup nowego, wszechstronnego modelu. KGM Tivoli AWD może być łączony z manualną lub automatyczną skrzynią biegów. W marcu 2026 Tivoli 4×4 jest modelem o doskonałym stosunku budżetowej ceny i możliwości.

Bagażnik Tivoli jest dość ustawny, o regularnych kształtach, zmieści dwa duże bagaże na wakacje bez problemu, fot. KGM
Idź do oryginalnego materiału