
W Polsce przez cały czas kojarzymy markę Xiaomi przede wszystkim jako producenta telefonów, lub też generalnie sprzętu elektronicznego. Nie każdy dostrzegł jednak moment, w którym chińskie przedsiębiorstwo zaczęło produkować również samochody. To, do czego te prace doprowadziły, nie mieści się w głowie. To jest proces, o którym my – Polacy – możemy tylko pomarzyć. Jego efekty i rozmach są po prostu zdumiewające.
Spis treści:
- Skala robi wrażenie
- Kwestie mechaniczne
- Wyposażenie
- Aktualne ceny
Xiaomi pokazuje, jak to się robi
Pierwsze decyzje w Xiaomi zapadły w marcu 2021 roku. Już we wrześniu powołano przedsiębiorstwo o tej samej nazwie, aczkolwiek z dopiskiem Auto. Prace nad samochodem oficjalnie wystartowały. Już w grudniu 2023 roku ruszyła pełnoskalowa produkcja. W tym momencie chińska marka produkuje dwa modele – SU7 oraz YU7. Zdążyła otworzyć też centrum badawczo-rozwojowe w Monachium. Ma to oczywiście związek z planowaną ekspansją na rynek europejski. Czy rozumieją państwo skalę tego projektu? W marcu 2021 zapadły pierwsze decyzje – przedsiębiorstwo zaczęło pracę we wrześniu 2021 i dziś, po niecałych pięciu latach od tego momentu, Xiaomi ma już kilkuletnie doświadczenie, renomę i rozpoczyna ekspansję na zagraniczne rynki.
fot. XiaomiA teraz przypomnijmy sobie chociażby naszą rodzimą Izerę. Pierwsze doniesienia o polskim samochodzie elektrycznym mieliśmy już w 2016 roku. W 2020 roku zaprezentowano markę oficjalnie, razem z prototypowymi modelami. Dość powiedzieć, iż do dzisiaj nie wystartowała choćby budowa fabryki. Po drodze wydarzyło się tyle historii, iż trzeba by poświęcić na to przynajmniej kilka innych artykułów. Aktualna wersja (tak mi się przynajmniej wydaje, iż aktualna, bo to ostatnio się zmieniało) zakłada, iż samochód elektryczny zostanie w Polsce wyprodukowany w 2029 roku. I pomyśleć, iż niektórzy śmieją się z Chin i ich przemysłu motoryzacyjnego, podbudowując sobie w ten sposób ego – niesamowite, prawda?
Cud motoryzacyjnej technologii
Natomiast zostawmy Izerę i skupmy się na tym, co już się udało. Wspomniałem, iż jednym z modeli Xiaomi jest YU7, czyli niesamowity, przepiękny SUV. Jest on dostępny w różnych wersjach – o mocy od 386 do 691 koni mechanicznych. W najgorszym przypadku przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje tu 5,88 s, natomiast w najlepszym 3,23 s. To konstrukcja w pełni elektryczna, z napędem na cztery koła, bądź wyłącznie tylną oś. Architektura 800V pozwala na niesamowicie szybkie ładowanie – choćby w okolicach 12 minut od 10 do 80% stanu baterii. jeżeli chodzi o kwestie mechaniczne, mamy tu jeszcze niesamowite zawieszenie, kapitalne sportowe hamulce a cała konstrukcja jest bardzo sztywna.
fot. XiaomiKwestii wnętrza na dobrą sprawę nie trzeba by choćby poruszać. Możecie domyślić się poziomu technologii, który tutaj zastaniemy. To klasa premium. Duży ekran centralny, rozbudowany wyświetlacz head-up, infotainment głęboko zintegrowany z ekosystemem Xiaomi i pełna kooperacja z urządzeniami mobilnymi marki. Do tego oczywiście wentylowane i podgrzewane fotele z funkcją masażu, rozbudowane tryby relaksacyjne oraz wysokiej klasy system audio z dźwiękiem przestrzennym. Wygląd, wnętrze, kwestie mechaniczne – to wszystko tutaj zachwyca. A cena? Na „Otomoto” znajdziemy ogłoszenia dotyczące Xiaomi YU7 już za około 230 tysięcy złotych.
Zdjęcia: Xiaomi

3 godzin temu













