
Szukasz taniego uchwytu do samochodu, ale boisz się zniszczyć kratkę nawiewu lub pobrudzić szybę uciążliwym klejem? W sklepach Action pojawił się nietypowy gadżet 2 w 1 marki Xtronic za zaledwie 21,49 zł. Sprawdziłem, czy tak tania i specyficzna konstrukcja ma szansę sprawdzić się w codziennej trasie.
Dyskont Action to prawdziwa kopalnia tanich i niezwykle przydatnych gadżetów. Sklepy tej sieci zdążyły nas już przyzwyczaić do tego, iż na półkach można wyłowić absolutne perełki.
Tanie lokalizatory, solidne latarki, sprytne akcesoria do majsterkowania czy tania chemia to przedmioty, po które warto regularnie wracać. Klienci chętnie przeczesują alejki w poszukiwaniu praktycznych znalezisk, bo stosunek ceny do jakości potrafi tu mocno i pozytywnie zaskoczyć.
Obok tych niekwestionowanych hitów, na regałach można jednak dorwać też rzeczy mocno specyficzne. Takie, które od razu przykuwają wzrok swoim nietypowym projektem i zmuszają do zastanowienia: czy to mądre rozwiązanie, czy raczej zbędny dodatek wymyślony na siłę?
Do tej drugiej grupy na pierwszy rzut oka należy nowy sprzęt motoryzacyjny z Action. Właśnie jemu postanowiłem przyjrzeć się dzisiaj nieco bliżej.

Dwa w jednym, czyli telefon i kawa
Na stronie internetowej Action ten produkt figuruje jako nowość i nosi długą nazwę, bo “Uchwyt na kubek z miejscem na telefon Xtronic”. Wyceniono go na niewysokie 21,49 zł.

Mamy tu do czynienia z nietypową konstrukcją typu dwa w jednym. Jak to dokładnie działa?
- Dolna część wchodzi bezpośrednio w fabryczne miejsce na napoje (cupholder) w konsoli twojego auta.
- Z tej bazy wyrasta długie, elastyczne ramię, które solidnie trzyma sam telefon.

Sama głowica na telefon oferuje wygodny obrót o 360 stopni i posiada rozsuwane boki, dzięki czemu bez najmniejszego problemu dopasuje się do niemal każdego, choćby bardzo dużego modelu telefonu.
Tani plastik i problem ze stabilnością

Ustalmy od razu jedną, dość istotną kwestię. Rozmawiamy o gadżecie, który kosztuje około 20 złotych i za taką kwotę trzeba mieć wobec niego po prostu odpowiednie standardy. Konstrukcja jest w całości wykonana z plastiku (na jakiś plus, z czego 20 procent pochodzi z recyklingu), więc trudno tu oczekiwać wybitnej, pancernej trwałości.

Podczas sprawdzania użyteczności w samochodzie gwałtownie napotykamy jednak na pewien irytujący problem. Współczesne telefony są na tyle ciężkie, iż potrafią bardzo łatwo przeważyć długie i elastyczne ramię uchwytu.

W niektórych, zwłaszcza tych lżejszych i płytszych samochodowych cupholderach, bez włożonego napoju całość w ogóle się nie trzyma. jeżeli w dolnej, plastikowej bazie nie umieścicie odpowiedniego, twardego obciążenia w postaci pełnej butelki z wodą czy termosu z kawą, sprzęt z telefonem po prostu wypadnie z wnęki na pierwszym lepszym, ostrzejszym zakręcie.
Bezinwazyjny montaż ratuje sytuację

Ten fakt nie sprawia jednak, iż należy go całkowicie spisywać na straty i wyrzucać do kosza. Wielu kierowców z różnych powodów nie chce używać mocowań na kratki nawiewu, głównie w uzasadnionej obawie o wyłamanie delikatnych i drogich w naprawie plastików.
Inni z kolei unikają przyklejania czegokolwiek (nawet na przyssawki) do przedniej szyby, żeby nie ograniczać sobie widoczności na drodze i nie brudzić szkła.
Jeśli należycie do tej grupy i szukacie wygodnej alternatywy, propozycja z Action absolutnie nie jest fatalną opcją. Daje ona w pełni bezinwazyjny sposób na to, by mieć ekran nawigacji zawsze pod ręką w trakcie trasy. Montaż sprowadza się tu dosłownie do włożenia bazy w gotowy otwór.
Tę zaletę gwałtownie docenicie, jeżeli często zmieniacie auta na przykład w firmie lub korzystacie z pojazdów wynajmowanych na minuty, gdzie nie chcecie niczego trwale przyklejać.
Werdykt i ważne ostrzeżenie
Na sam koniec pozostaje jeszcze kwestia dolnego elementu tej konstrukcji. Teoretycznie pojemnik ten to również kubek i posiada on odpowiednią ku temu formę. Zdecydowanie jednak odradzamy traktowanie go jako naczynia.
O wiele bezpieczniej i rozsądniej potraktować to miejsce wyłącznie jako stelaż na wasz adekwatny, metalowy kubek termiczny. Nie pijcie bezpośrednio z tego taniego plastiku, a akcesorium z Action traktujcie wyłącznie jako tani uchwyt montażowy, a nie zastępstwo dla zastawy stołowej.
Nie jest to z pewnością najlepsze akcesorium na rynku, ale w ostatecznym rozrachunku nie jest też tak złe, jak moglibyście na początku zakładać. Za 21,49 zł rozwiązuje ono konkretny problem kierowców unikających wieszania telefona na szybach czy nawiewach.















