Toyota wyrwała fotel z auta i udaje, iż to mebel biurowy. Genialne, biorę

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Toyota stworzyła własny fotel biurowy. Wzięła konstrukcję znaną z samochodów luksusowych i sprzedaje go z doczepionymi kółkami.

W świecie foteli komputerowych dużą popularnością cieszą się propozycje o kubełkowej budowie, które zostały zaczerpnięte z aut sportowych. Wygoda większości modeli z kubełkowym wykończeniem jest mocno dyskusyjna. To przecież fotele, które mają utrzymywać kierowcę podczas ekstremalnej jazdy w zakrętach. Dlaczego by więc nie wykorzystać czegoś bardziej komfortowego, dostosowanego do długich tras?

Toyota ma fotel do biura wyciągnięty z samochodu

Toyota Boshoku (oddział Toyoty zajmujący się siedziskami) postanowiła rozszerzyć swoją działalność o fotele komputerowe. Zamiast brnąć w niewygodne fotele kubełkowe, wprowadziła limitowaną serię siedzisk wyciągniętych rodem z luksusowego auta.

Chodzi o model Crown Seat Desk Chair, bazujący na jednym z najwygodniejszych foteli stworzonych przez Toyotę, który pierwotnie wykorzystano w modelu Toyota Crown. Fotel biurowy został oczywiście dostosowany do realiów pozasamochodowych. Dodano do niego pięcioramienną podstawę z obrotowymi kółkami, podnośnik gazowy oraz regulowane podłokietniki o szerokim zakresie ustawień.

Screenshot

Toyota postanowiła podejść do sprawy w taki sposób, by zaoferować to, co jest dobrze znane i lubiane przez kierowców. Fotele w samochodach są projektowane z myślą o najwyższym poziomie wygody podczas wielogodzinnych tras. Podobne doświadczenie powinny oferować fotele biurowe, na których nierzadko również spędza się lwią część dnia podczas pracy przed komputerem. Dlatego w omawianej propozycji zastosowano tapicerowaną skórę samochodową, poduszkę o wysokiej gęstości czy wzmocnione ramię konstrukcyjne.

Oprócz budowy zapożyczonej z aut, model Crown Seat ma oferować też inne znane funkcje, takie jak regulacja wysokości, kąta odchylenia, podparcia odcinka lędźwiowego czy pochylenia oparcia. Nie brakuje również 3-stopniowego ogrzewania pleców i bioder oraz 3-stopniowego chłodzenia pleców i siedziska.

W środku zastosowano akumulator, dzięki czemu funkcje podgrzewania i chłodzenia nie potrzebują stałego podłączenia do sieci. Producent nie zrezygnował również z charakterystycznej dla samochodów klamry pasa bezpieczeństwa z czerwonym wykończeniem. Toyota dodała tam port USB-C do ładowania urządzeń, np. telefonów.

To droga i mocno ograniczona propozycja

Fotel Toyota Crown Seat został wyceniony na 3500 dolarów (ok. 13 000 zł). Mebel w cenie sprawnego, starszego samochodu z pewnością jest luksusem, za który będą w stanie zapłacić osoby szukające najwyższej wygody i realizmu znanego z aut Toyoty. Taka propozycja może zdać egzamin np. na stanowiskach do symulatorów jazdy (simracingu).

Oferta jest jednak mocno ograniczona. Powstanie tylko 70 sztuk tego niesamowitego siedziska.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału