Toyota tnie ceny modelu Prius. Słynna hybryda plug-in mocno tanieje, ale to przez cały czas propozycja dla firm

2 godzin temu

Rynek motoryzacyjny w 2026 roku przynosi kolejne obniżki. Toyota ogłosiła ostre cięcia w cenniku swojego flagowego modelu hybrydowego.

Prius z bieżącego rocznika tanieje o 17 tysięcy złotych, a dzięki nowym przepisom, przedsiębiorcy mogą zyskać na tym aucie jeszcze więcej przy rozliczeniach podatkowych.

Piąta generacja Toyoty Prius to bez wątpienia najciekawsza odsłona w historii tego modelu. Pod maską pracuje układ 2.0 Hybrid Dynamic Force Plug-in o łącznej mocy 233 KM, co pozwala na sprint do setki w 6,7 sekundy. Najważniejsza jest tu jednak pojemna bateria (13,6 kWh), która pozwala na pokonanie choćby 86 kilometrów wyłącznie na prądzie.

Duży rabat, ale tanio wciąż nie jest

Japoński producent zdecydował się uciąć ceny z rocznika 2026 o równe 17 000 zł. Warto jednak spojrzeć na tę promocję chłodnym okiem. choćby po tak dużym rabacie, najtańsza wersja Priusa kosztuje niemal 180 tysięcy złotych. To wciąż bardzo wysoki próg wejścia, który dla wielu indywidualnych nabywców szukających oszczędnego auta na co dzień, będzie po prostu barierą nie do przeskoczenia.

W praktyce oznacza to, iż nowa Toyota Prius pozostaje samochodem z wyższej półki cenowej, a jej główną grupą docelową nie jest przysłowiowy Kowalski, ale floty i osoby prowadzące działalność gospodarczą. To właśnie tam ta obniżka robi największą różnicę.

Nowe limity i optymalizacja podatkowa

Zgodnie z nowymi limitami amortyzacji i rat leasingowych, które weszły w życie 1 stycznia 2026 roku, przedsiębiorcy decydujący się na auto emitujące poniżej 50 g CO2 na kilometr mogą zastosować wyższy limit wynoszący 150 tys. zł. Prius (z emisją na poziomie 36-47 g/km) wpasowuje się w te widełki, co pozwala na realną optymalizację kosztów w firmie.

Jak prezentuje się cennik po odliczeniu rabatu? Producent zrezygnował z zasypywania klientów dziesiątkami opcji i postawił na trzy konkretne warianty wyposażenia (do każdego dorzucając w standardzie potrzebne kable do ładowania):

  • Comfort (od 176 900 zł): wersja bazowa, w której dostajemy już rozsądne minimum – m.in. 17-calowe felgi aluminiowe, 12,3-calowy ekran systemu multimedialnego oraz pakiet systemów bezpieczeństwa T-MATE.
  • Prestige (od 188 900 zł): srodkowy wariant dorzuca 19-calowe felgi, nowoczesne cyfrowe lusterko wsteczne oraz zaawansowane światła matrycowe LED.
  • Executive (od 205 900 zł): topowa odmiana, która rozpieszcza wentylowanymi fotelami, systemem kamer 360 stopni i zaawansowanym asystentem parkowania. Za dopłatą 11 000 zł można ją wyposażyć w dach z panelami fotowoltaicznymi.

Więcej o tym modelu przeczytacie w starszym wydaniu iMagazine.

iMagazine 1/2024 – na nowy rok!

Jeśli artykuł Toyota tnie ceny modelu Prius. Słynna hybryda plug-in mocno tanieje, ale to przez cały czas propozycja dla firm nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału