Toyota produkowana w Polsce momentalnie odnosi sukces. jeżeli z wyglądu przypomina ci Fiata, to wcale nie musisz się leczyć

3 godzin temu

Od kwietnia 2026 r. Toyota przeniosła produkcję spalinowego modelu Proace Max całkowicie do Polski. Wydajność produkcyjna, połączona z szybszą dostępnością sprawiła, iż sprzedaż w Polsce gwałtownie wystrzeliła. Dzięki temu Toyota stoi przed realną szansą na obronę podwójnej korony polskiego rynku motoryzacyjnego.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Master dominuje, ale Toyota ma aż 2 modele w Top 4
  • Renault widzi Toyotę w lusterku

Rynek lekkich samochodów dostawczych (DMC do 3,5 tony) rośnie w Polsce w bardzo szybkim tempie. Z ostatniego raportu IBRM Samar wiemy, iż w zaledwie 5 miesięcy zarejestrowano ponad 30 tys. (30 359 szt.) dostawczaków. To o 11,9 proc. więcej niż od stycznia do maja 2025 r. Tylko w maju do bazy dopisano aż 6 197 takich aut, czyli o imponujące 17 proc. niż w tym samym miesiącu rok temu.

Renault Master. // fot. materiały prasowe

Master dominuje, ale Toyota ma aż 2 modele w Top 4

W tym roku najlepiej sprzedającym się lekkim samochodem dostawczym jest niezmiennie Renault Master (3 786 szt.). Wiceliderem rynku jest produkowany w Gliwicach Fiat Ducato (2 417 szt.). Za nim jest już nie jedna, a dwie Toyoty. Najniższy stopień podium zajmuje bowiem model Proace City (2 132 szt.), a czwarty jest Proace Max (1 704 szt.).

Ten ostatni to wizualny klon Fiata Ducato, powstający zresztą także w Gliwicach. Jednak z układem napędowym Toyoty zaczyna być coraz bardziej łakomym kąskie w Polsce. Tylko w maju jego rejestracje wzrosły aż o 61,15 proc. W efekcie Toyota z Polski wyprzedziła Vokswagena Craftera (1 586 szt.), czyli kolejnego dostawczaka produkowanego w naszym kraju (Września).

Toyota Proace Max. // fot. materiały prasowe

Rosnąca rywalizacja w segmencie sprawiła, iż w czołowej piątce nie ma miejsc dla takich hitów jak Ford Transit (1 576 szt.) czy Mercedes Sprinter (1 533 szt.), którego elektryczny wariant będzie powstawał w Polsce jeszcze w tym roku (w Jaworze). Za ósmym Iveco Daily (1 456 szt.) sklasyfikowano najpopularniejszego pickupa, czyli Forda Rangera (1 078 szt.). O ostatnie miejsce w Top 10 rywalizują Ford Transit Custom (1 071 szt.) oraz produkowany w Poznaniu, Volkswagen Caddy (1 068 szt.).

Renault widzi Toyotę w lusterku

Po 5 miesiącach liderem polskiego rynku samochodów dostawczych pozostaje Renault (5 231 szt.). Jednak Toyota (4 897 szt.) w maju wyraźnie zmniejszyła stratę. Trzeci jest Ford (4 501 szt.), mający komfortowy zapas nad Volkswagenem (3 486 szt.) oraz Fiatem (3 288 szt.). Na razie o czołowej piątce nie mają co myśleć Mercedes (2 044 szt.) czy Iveco (1 456 szt.). Czołową dziesiątkę kompletują Opel (1 397 szt.), Peugeot (895 szt.) i Citroen (795 szt.). Dzięki nim Stellantis jest liderem w Polsce wśród koncernów. Co interesujące za MAN-em (383 szt.) są już dwaj chińscy producenci: Maxus oraz JAC (obie marki po 349 szt.).

Idź do oryginalnego materiału